Naukowcy bronią historii w liceach, ale na studia historyczne przyjmują chętnych bez matury z tego przedmiotu – informuje "Gazeta Wyborcza".
Uczelnie nie traktują historii priorytetowo w rekrutacji kandydatów na studia. Przyczyną jest niż demograficzny i walka o studenta. Do 2020 r. roczniki zmniejszą się o 30 proc., a uczelnie są finansowane według liczby studentów i wydziałów.
Dr Grażyna Okła z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach (współautorka nowego programu historii) sprawdziła popularność historii na maturze. Okazało się, że w ciągu ostatnich pięciu lat popularność historii spadła z 24 proc. do 6 proc.