Komputer przeanalizował transmisje z Euro 2012 w telewizji i sprawdził, jak bardzo widoczne są marki pojawiające się na stadionach podczas meczów. Okazało się, że dużo mniej, niż wydawało się firmom – informuje "Gazeta Wyborcza".
Artur Łobanowski zainicjował projekt Brand Signals, który ma obiektywnie sprawdzać wykrywalność marek na telewizyjnym ekranie. Dzięki odpowiednim algorytmom komputer zlicza marki, a następnie uwzględnia tylko takie, które pojawiły na ekranie wystarczająco długo, by mogły być zauważone.