21-latek zatrzymany przed Euro 2012 za pochwalanie terroryzmu wciąż siedzi w areszcie. To pierwsza taka sprawa w Polsce – pisze "Gazeta Wyborcza".
O zatrzymaniu Artura Ł. jako pierwszy poinformował "Wprost". ABW od kilkunastu miesięcy obserwowała aktywność 21-latka. Młody mężczyzna fascynował się terroryzmem i jako "Ahmed Yassin 23" rozsyłał filmy, w których wzywał do dżihadu – świętej wojny z cywilizacją Zachodu.
Artykuł kodeksu karnego ścigający za rozpowszechnianie treści mogących ułatwić akty terroru został w polskim prawie wprowadzony niedawno. Przypadek Ł. to prawdopodobnie pierwsze zastosowanie tego przepisu w praktyce.