W związku z oporem rodziców przed wysyłaniem sześcioletnich dzieci do pierwszej klasy szkoły podstawowej, szkoły mają problem z dużą ilością wolnych miejsc w pierwszych klasach (w Warszawie jest ich ok. 3,5 tysiąca) - odnotowuje "Rzeczpospolita".
Efekt? Dyrektorzy szkół będą zamieniać I klasy, których nie udało się skompletować, w oddziały przedszkolne (zerówki). Niewykluczone, że dzieci do zerówek zaczną wówczas przepisywać ci rodzice, którzy zdecydowali się na wysłanie swoich sześcioletnich dzieci do szkoły.