Społecznicy w Polsce mogą stracić ćwierć miliarda złotych, które dostają od firm. Rząd chce odebrać przedsiębiorcom ulgę podatkową za darowizny dla organizacji pozarządowych - zapowiada "Gazeta Wyborcza" w tekście "Zabierają darowizny". W poniedziałek sejmowa komisja finansów zaczyna prace nad projektem zmian w ustawie o podatku CIT, który płacą firmy. Zmiany zaproponował rząd, który chce zabrać przedsiębiorcom 10-proc. ulgę od darowizn na cele pożytku publicznego - oświatę, kulturę, sport, pomoc społeczną itp. "To pomysł absurdalny. Rząd wylicza, że zarobi na tym 45 mln zł. Ale sektor pozarządowy straci znacznie większą kwotę darowizn od przedsiębiorców" - mówi Ewa Kulik-Bielińska z Fundacji Batorego. Wedle wyliczeń dziennika chodzi o prawie 240 mln zł - tyle muszą przekazać przedsiębiorcy, żeby oszczędzić dzięki uldze 45 mln zł. "Za te pieniądze organizacje pozarządowe i lokalne inicjatywy robią to, co należy do zadań władzy: karmią głodnych, szkolą bezrobotnych, remontują szkoły, szpitale, muzea, prowadzą domy kultury i świetlice dla zaniedbanych dzieci. Czy rząd policzył, ile musi na to wydać, jeśli nie sfinansują tego w ramach darowizn prywatni przedsiębiorcy?" - pyta Kulik-Bielińska. Gazeta podkreśla, że likwidacja ulg uderzy przede wszystkim w małe, lokalne organizacje, które według stowarzyszenia Klon-Jawor ok. 40 proc. wpływów mają właśnie od miejscowych firm. Wiceminister finansów Jarosław Neneman uspokaja: "Na pewno organizacje wszystkiego nie stracą, bo to by znaczyło, że przedsiębiorcy dają tylko z powodu ulgi". Według Nenemana ulga jest niezgodna z traktatem unijnym.
Zabierają darowizny
Dodano: / Zmieniono: