Brytyjski dziennik: Użycie art. 7 wobec Polski grozi rozerwaniem UE

Brytyjski dziennik: Użycie art. 7 wobec Polski grozi rozerwaniem UE

Flagi UE w Brukseli
Flagi UE w Brukseli / Źródło: Fotolia / Sergii Figurnyi
Na łamach brytyjskiego dziennika „Telegraph” opublikowano analizę sytuacji dotyczącej polskiej reformy sądownictwa i działań Komisji Europejskiej. Stwierdzono, że jeśli KE zdecydowałaby się na uruchomienie procedury z art. 7 traktatu UE przeciwko Polsce, mogłoby to grozić nawet „rozerwaniem Europy”.

„Ambicje dotyczące integracji Unii Europejskiej są bardzo narażone na walkę konserwatywnego rządu polskiego z Komisją Europejską w kwestii tego, czy Polska zachowuje »zasady prawa«” – czytamy na wstępie artykułu, który opublikowano na łamach „Telegraph”.

Peter Foster, który jest autorem analizy postawił tezę, że kryzys konstytucyjny w Polsce grozi „rozerwaniem Europy”. Stwierdził, że głosowanie w sprawie art. 7 podkreśliłoby podziały i brak jedności w Unii Europejskiej doprowadziłoby do pogłębienia podziałów we Wspólnocie w momencie, kiedy podejmowane są próby jej integracji. „Wybranie tej drogi byłoby szaleństwem i Polska ma tego świadomość” – czytamy w artykule. Zdaniem Fostera KE stoi teraz przed dylematem i zastanawia się, czy powinna ingerować w wewnętrzne sprawy państwa członkowskiego. Z drugiej strony brak działań ze strony unijnej instytucji mógłby okazać „impotencję i pustkę europejskiego projektu”.

Foster przypomina, że UE może rozpoczynać postępowania przeciwko Polsce ws. złamania prawa wspólnotowego albo próbować zablokować wypłatę funduszy unijnych. „Taki ruch wzbudziłby jednak kontrowersje prawne i polityczne” – zaznaczono.

Czytaj także

 9
  • Komisja Europejska musi się czymś zajmować. Nie lubi Polski i polskiego rządu, więc się nami zajmuje. Dotyczy to przede wszystkim Fransa Timmermansa, który za to odpowiada. Tak naprawdę Timmermans byłby człowiekiem bez znaczenia, gdyby nie sprawa Polski. Dlatego on cały czas nadmuchuje tę sprawę, zwołuje konferencje prasowe, tweetuje, komentuje. Z kolei o tym, co dzieje się w Komisji, trudno powiedzieć. Nie ma żadnego protokołu, który byłby dostępny po posiedzeniu. Zawsze wychodzi ktoś do dziennikarzy i mówi kilka słów. Polska jest szczególnie nielubiana i nękana przez KE. Niezależnie od tego, co by się w naszym kraju działo, i tak będzie się nami interesowała.
    • ,,,,, olac pieniadze ,, wolnosc sie liczy ,,, live free or  die
      • Kaczor kak pulsucki
        • Stefan Koźbiał

          dla ciebie lewacki matole podmiotowość Polski zamiast niemieckiego landu,, a tak naprawdę kondominium niemiecko -ruskiego, to dalszy ciąg stalinizmu?
          rozumiem również resortowy, że dzięki gazowni, która takich, jak ty rozgrzeszyła i zrobiła wzorem Kiszczaka ludźmi honoru(innymi w końcu otaczać się kumpel Ichnika nie mógł) możesz teraz bredzić w najlepsze?
          zacznij jeszcze WSIoku na hucpach wydzierać się "solidarność" razem z kumplami z SB. he, he, he
          • Krutko mówiąc Polska da sobie rade lepiej bez faszyzmu zwanym UE kturą rządzi nieustannie jak Breżniew szczwana niemra

            Czytaj także