Prawnicy NGO zajmującego się ratowaniem migrantów przekazali, że Luca Casarini, założyciel organizacji, był przez rok szpiegowany przez oprogramowanie Graphite izraelskiej firmy Paragon Solutions. Powołali się na badania zespołu Citizen Lab z Uniwersytetu z Toronto, który sprawdził telefon aktywisty. W prokuraturze w Palermo na Sycylii złożono wniosek o wszczęcie śledztwa i ustalenie zleceniodawców.
Okazało się, że ksiądz Mattia Ferrari, kapelan Mediterranea Saving Humans, również był szpiegowany.
– Odkryto, że także na mój telefon 8 lutego 2024 roku wpłynął komunikat o ataku ze strony szpiegowskiego oprogramowania, związanego z podmiotami rządowymi, które nie zostały zidentyfikowane – powiedział duchowny w programie włoskiej telewizji Nove. Nie wiadomo, jakiego oprogramowania użyto do szpiegowania księdza oraz jak długo był on podsłuchiwany. Prokuratura w Bolonii otrzymała odpowiednie zawiadomienie.
Uwagę zwraca szokujący szczegół. Papież był podsłuchiwany?
Podczas programu telewizyjnego zwrócono uwagę na szokujący szczegół. Papież Franciszek w przeszłości powiedział, że rozmawiał z księdzem Ferrari na temat pomocy dla migrantów więzionych w Libii.
– Jeśli ksiądz Mattia był podsłuchiwany, słuchano także papieża Franciszka i to wiele razy – powiedział na antenie Nello Scavo, dziennikarz katolickiego dziennika "Avvenire". Zwrócił również uwagę, że szpiegowskie oprogramowanie może również rejestrować obraz, przejmując kontrolę nad kamerą telefonu. Luca Casarini, założyciel włoskiego NGO-su, był specjalnym gościem synodu biskupów w Watykanie. Uczestniczył podczas niego w spotkaniach za zamkniętymi drzwiami.
Watykan dotychczas nie wypowiedział się w sprawie rewelacji przedstawionych we włoskiej telewizji.
Czytaj też:
Papież Franciszek w ciężkim stanie. Watykan przekazał niepokojące wieściCzytaj też:
Mocne przesłanie z Watykanu. Uchodźcy w centrum uwagi
