Według różnych doniesień, morderca działał w domu, bądź, jak podaje stacja FOX 19, w trzech różnych miejscach. Nagrania z miejsca zdarzenia pokazują przybyłe na miejsce liczne pojazdy należące do służb. W obawie o bezpieczeństwo, w pobliskiej szkole wprowadzono "blokadę" - zajęcia był kontynuowane, ale uczniowie nie mogą opuszczać budynku.
Biuro Prokuratora Generalnego potwierdziło, że doszło do zabójstwa wielu osób. Według lokalnych agencji, wśród siedmiu ofiar znajduje się pięcioro dzieci, w tym 5-dniowy noworodek i 6-miesięczne dziecko. –Doniesienia, które otrzymujemy z Peebles (miejsca, gdzie doszło do strzelaniny - red.), są niewyobrażalnie tragiczne – powiedział gubernator z Ohio John Kasich.
Póki co nie zatrzymano sprawcy. Nie wiadomo też, czy znajduje się on wśród ofiar.
