Chodzi o starcia, do których doszło w Gudżaracie na zachodzie kraju w 2002 roku. Sąd w Indiach uznał 11 osób za winnych zabójstwa 69 muzułmanów w Ahmadabadzie. Grozi im kara śmierci. Wyrok ma zostać ogłoszony w poniedziałek. Z kolei 36 osób z powodu braku dowodów sąd postanowił uniewinnić.
W lutym 2002 roku podpalono pociąg, którym podróżowali wyznawcy hinduizmu. Spłonęło 59 osób. Po tym zdarzeniu wybuchła fala przemocy. Odnotowano liczne akcje odwetowe, w których zginęło ponad 1000 ludzi. W tym czasie premierem regionu Indii, w którym miały miejsce te wydarzenia był Narendra Modi. Krytykowano był za brak reakcji, jednak zawsze odrzucał oskarżenia. Były to najtragiczniejsze w skutkach zamieszki w Indiach, od momentu uzyskania niepodległości przez ten kraj.
