Administracja Stanów Zjednoczonych Ameryki zaakceptowały sprzedaż sprzętu wojskowego Arabii Saudyjskiej za 1,15 miliardów dolarów. Dostawcą czołgów, karabinów maszynowych i wozów pancernych jest firma General Dynamics Corporation. Według Agencja Współpracy w zakresie Bezpieczeństwa Obronnego (DSCA) armia Arabii Saudyjskiej zakupi od USA karabiny maszynowe o kalibrze 153.50 oraz M240 o kalibrze 266 7.62mm. Prócz tego amerykańskie czołgi M1A1/A2 Abrams oraz transportery opancerzone.
„Kontrakt poprawi interoperacyjność Saudyjskich KrólewskichSił Lądowych z US Army. Jest także wyrazem zaangażowania Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwo Arabii Saudyjskiej i modernizację jej armii” – napisano w komunikacie General Dynamics umieszczonym na jej stronach.
Transakcja musi zostać jeszcze zaakceptowana przez Kongres, który ma 30 dni na jej ewentualne odrzucenie.
Informacja o transakcji zbiegła się z doniesieniami, że armia Arabii Saudyjskiej pierwszy raz od trzech miesięcy wznowiła naloty na stolicę Jemenu. Rijad (armia Arabii Saudyjskiej) stoi na czele sunnickiej koalicji, prowadzącej wojnę w Jemenie. W wyniku nalotu zginęło 14 osób cywilnych. Po zerwaniu negocjacyjnych rozmów z ONZ zamknięto lotnisko w Sanie.
Rzeczniczka Departamentu Stanu Elizabeth Trudeau powiedziała, że jest „głęboko zaniepokojona” doniesieniami o "nieszczęśliwych wypadkach", jakie miały miejsce we wtorek 9 sierpnia w Jemenie, ale nie komentowała bezpośrednio, czy Departament Stanu USA martwi się, że broń wysłana do Arabii Saudyjskiej może być użyta przeciwko cywilom.
