Jak zamachowiec z Berlina trafił do Włoch? Śledczy przedstawiają nowe informacje

Jak zamachowiec z Berlina trafił do Włoch? Śledczy przedstawiają nowe informacje

Anis Amri
Anis Amri / Źródło: Newspix.pl / fot. ABACA
Francuskie źródła sądowe dotarły do nagrań z kamer monitoringu, które jednoznacznie wskazują, że podejrzany o przeprowadzenie zamachu w Berlinie Anis Amri, który został zastrzelony w piątek 23 grudnia w Lombardii, uciekł do Włoch przez Francję.

Z nagrań monitoringu wynika, że 22 grudnia na dworcu w Lyonie pojawił się mężczyzna, którego rysopis odpowiada wyglądowi domniemanego zamachowcy z Berlina. Kamery zarejestrowały jak Anis Amri wchodzi na teren dworca kolejowego, a następnie kupuje bilet i spokojnie oczekuje na peronie na przyjazd pociągu. Z kolei na nagraniach z kamer z Mediolanu widać tego samego mężczyznę, ktory kieruje się do wyjścia ze stacji Milano Center. Dwie godziny później miał się on znaleźć w miejscowości Sesto San Giovanii koło Mediolanu, gdzie zginął w wyniku strzelaniny. Bruno Le Roux, francuski minister spraw wewnętrznych zwraca jednak uwagę na fakt, iż aby móc w pełni potwierdzić przebieg trasy, jaką pokonał Tunezyjczyk, trzeba sprawdzić także zapis z kamer w Chamberey, gdzie Amri miał się przesiadać.

Przypomnijmy, że w piątek 23 grudnia włoskie MSW potwierdziło, iż w wyniku strzelaniny z policją podjerzany o dokonanie ataku terrorystycznego w Berlinie zginął. Policjanci patrolujący ulice miasta podeszli do napotkanego na drodze mężczyzny i poprosili go o pokazanie dokumentu tożsamości, by dokonać rutynowej kontroli. Wówczas ten wyciągnął broń. Rozpoczęła się strzelanina, w której ranny został jeden z policjantów, a Amri zginął w wymianie ognia. W jego plecaku znaleziono bilet na trasie Lyon-Chambery-Mediolan.

Przeszłość Amriego

Przybyły w 2011 roku do Włoch Anis odsiedział w tamtejszym więzieniu 4 lata. Jako że tunezyjskie władze nie chciały przyjąć swojego rodaka, otrzymał on jedynie polecenie opuszczenia Włoch po odbyciu kary. W 2015 roku pojawił się w Niemczech, gdzie według raportów urzędników „wykazywał dużą mobilność”, przemieszczając się między poszczególnymi landami. Podjęta przez władze próba deportacji Tunezyjczyka nie powiodła się ze względu na brak dokumentów potwierdzających jego tożsamość.

Zamach w Berlinie

W poniedziałek 19 grudnia w Berlinie doszło do zamachu terrorystycznego. Rozpędzona ciężarówka wjechała w tłum ludzi podczas jarmarku bożonarodzeniowego. Samochód miał polską rejestrację. Po ucieczce zamachowca, w kabinie pojazdu znaleziono zwłoki innej osoby. Niemiecka policja potwierdziła, że to Polak. Nad ranem służby rozpoczęły szturm na byłym lotnisku Tempelhof, które obecnie jest jednym z największych ośrodków dla uchodźców. Sprawcą zamachu był 24-letni Tunezyjczyk Anis Amri.Odciski palców Tunezyjczyka znaleziono na drzwiach ciężarówki, która wjechała w tłum ludzi.

Źródło: Reuters / Deutsche Welle, ZEIT Online
 5

Czytaj także