Pożegnalne przemówienie Baracka Obamy. „Jeszcze cztery lata”

Pożegnalne przemówienie Baracka Obamy. „Jeszcze cztery lata”

Barack Obama
Barack Obama / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Ustępujący prezydent USA Barack Obama wygłosił pożegnalne przemówienie. „Za 10 dni nastąpi przekazanie władzy” – przypomniał

Na miejsce swojej ostatniej mowy 44. prezydent Stanów Zjednoczonych wybrał Chicago, gdzie rozpoczynał swoją polityczną karierę. Pożegnalne wystąpienie rozpoczął od słów „dobrze być w domu!”, za co zebrał burzę oklasków. Już po kilku pierwszych słowach poruszeni słuchacze skandowali „jeszcze cztery lata”, na co Obama odpowiadał ze śmiechem: „Nie mogę tego zrobić”. Po krótkim przypomnieniu najważniejszych amerykańskich wartości, odchodzący prezydent przeszedł do trudniejszych tematów. Podkreślał, że demokracja zwykle oznacza ciężką pracę i często na dwa kroki do celu, przypada jeden w tył. Najważniejszy jednak jest ciągły ruch do przodu, co zawsze było domeną USA.

W dalszej części przemówienia Obama wyliczył największe dokonania swojej prezydentury: opanowanie recesji, odnowienie kontaktów dyplomatycznych z Kubą, zamknięcie programu nuklearnego Iranu, zabicie Osamy bin Ladena, wolność małżeństw jednopłciowych oraz objęcie kolejnych 20 milionów Amerykanów ubezpieczeniem zdrowotnym. – Jesteśmy najpotężniejszym narodem na świecie. Przyszłość należy do nas, ale ten potencjał będzie wyzwolony tylko wtedy, jeżeli będziemy dbać o demokrację – podkreślał. – Za 10 dni świat ujrzy największy dowód naszej demokracji - pokojowe przekazanie władzy – przypomniał Obama. – Moja administracja zapewni prezydentowi Trumpowi płynne wejście do Białego Domu, tak jak wcześniej prezydent Bush uczynił to dla mnie – powiedział.

/ Źródło: New York Times
 19
  • bartek IP
    "...największy dowód naszej demokracji - pokojowe przekazanie władzy – przypomniał Obama."
    A jest jakaś inna opcja?
    • (wujek) Olek IP
      BHO to bardzo telegeniczny i wygadany facet, wierzyło sie mu niemal wszystko co mówił. Może nawet chciał inaczej, jak sie stało. Ale nie o to chodzi. Chodzi o fakty. A faktem jest, że "demokraci" i "republikanie" już od dawna, najpóźniej od r. 2010, od decyzji Citizens United v. FCE, sprzedali sie światowej plutokracji, przed czym Eisenhower w swoim pożegnalnym przemówieniu ostrzegał. Inwestując w kampanie wyborcze kandydatów obu stron bajeczne pieniądze, w 2008, 2012 i 2016 więcej jak 1,2 mrd $ dla kandydatów "establishmentu". Sanders i Trump nie byli ich kandydatami, "demokraci" w bolszewicki sposób usunęli Sanders'a, Trump pokonał wszystkich wybranych "republikańskich" kandydatów, a było ich 16! Trump użył platformę republikańską, której nie udało sie go pozbyć. I wygrał ogromnie, więcej jak 80% okręgów wyborczych (counties)! W ośmiu latach rządów BHO "demokraci" stracili w wyborach więcej jak 1000 miejsc. Trump obsadzi teraz 100 sędziów i dwóch sędziów sądu najwyższego "konserwatywnymi" kandydatami. To ważne. Cały lewacki tęczowo neoliberalny "postęp" USA ostatnich 60 lat polega na wymuszeniu tych zmian przez sądy, które amerykańską konstytucję dowolnie interpretowały i naginały. Oby Trump z tym skończył, tak jemu i nam dopomóż Bóg. "Postępowcy" mają jeszcze 9 dni, aby temu zapobiec, przez prowokację (wojny, rozruchów), to ich metoda od rewolucji francuskiej markiza de Sade.
      • tutejszy IP
        Nawet puścił łezkę na zakończenie kariery ,,kulawej kury,,.Wstęp na to widowisko kosztował tylko 5 tyś dolarów ale chyba warto było popatrzeć !!!
        • piopio IP
          nawet lewak obama wie co to demokracja-tylko nasze WSIoki nie mogą tego przełknąć
          • Gosc1 IP
            "...wolność małżeństw jednopłciowych..." - NIEBYWALE osiagniecie... Pewnie go kiedys za to z grobu wyrzuca...
            • Sebastian IP
              " Prezydent Obama przed odejściem zalegalizował na szczeblu państwowym satanizm " - sprawdź YouTube, Fronda...
              • (wujek) Olek IP
                Nie czytałem jeszcze całej treści przemowy. Jego wyznawcy chętnie by chcieli kontynuacji co najmniej czterech lat. Pozostało jeszcze 9 dni do zamachu stanu czy rozpętania wojny. Demokraci, yes, they can! Odnośnie dzisiejszych amerykańskich "wartości", jak ostatecznie prawo penisa do anusa, to wartości konstytucji zostały spaczone przez liberalnych sędziów sadu najwyższego, którzy konstytucję traktują jak literaturę, którą mogą do-wolnie interpretować. Ameryka została przez lewackich tęczowych neoliberałów zawłaszczona, wybór Trump'a (zdobył >80% okręgów wyborczych) ale i straty "demokratów" w ostatnich 8 latach pokazują wysiłek Amerykanów, aby sie od tej choroby wyleczyć. Popieram, in God we trust!
                • Robokopo IP
                  Podobno po wyborze Trumpa na prezydenta w amerykańskich synagogach było wycie z rozpaczy w języku aj-waj...
                  • no tak IP
                    Czarnuch bredzi a najdobitniej to było słychać o niby szacunku Narodów tego Świata do narodu amerykańskiego hi hi ha ha ha
                    • okokole IP
                      Niczym Bul ! Jeszcze trochę , a popłacze się .
                      • tomek323 IP
                        wydmuszka jak peło, wyłącznie piar, dalej nic, dokładnie 0 ...........
                        • Obiektywny IP
                          Amerykańskie wartości, demokracja yyyccchhhh... no tak Jugosławia Irak Libia Wietnam itd itd długo by wymieniać te wspaniałe osiągnięcia ... ps. w Iraku do tej pory jest skażona woda pitna w wielu rejonach przez używanie demokratycznej pokojowej broni :p a poziom nowotworów wzrósł kilkuset procent dzięki Amerykańskim wartościom...

                          Czytaj także