W Londynie stanie pomnik księżnej Diany. Na prośbę jej synów

W Londynie stanie pomnik księżnej Diany. Na prośbę jej synów

Księżna Diana z księciem Harrym i księciem Williamem
Księżna Diana z księciem Harrym i księciem Williamem / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
W sierpniu 2017 roku mija 20 lat od tragicznego wypadku w Paryżu, w którym zginęła księżna Diana. Z tej okazji na terenie Pałacu Kensington stanie jej pomnik.

Informację o przedsięwzięciu przekazał zarządca pałacu. Pomnik stanąć ma w przylegającym do londyńskiego Pałacu Kensington ogrodzie. W krótkim oświadczeniu dodano, że pomnik powstanie na prośbę synów księżnej Diany - księcia Williama oraz księcia Harry'ego, którzy są stałymi rezydentami pałacu. Wiadomo też, że powołali oni już komitet budowy pomnika, który zleci wykonanie posągu.

– Minęło dwadzieścia lat od śmierci naszej matki i nadszedł czas, aby uznać jej pozytywny wpływ na Wielką Brytanię oraz świat poprzez erygowanie stałego pomnika – powiedzieli cytowani w komunikacie książęta. – Mamy nadzieję, że jej posąg pomoże wszystkim odwiedzającym Pałac Kensington zastanowić się nad jej życiem i spuścizną – dodali.

Diana, księżna Walii stała się osobą publiczną w 1980, będąc wymienianą jako potencjalna kandydatka na żonę dla Karola, następcy tronu Wielkiej Brytanii. Ich ślub, mający miejsce 29 lipca 1981 w Katedrze Św. Pawła w Londynie, stał się międzynarodowym wydarzeniem społecznym, określanym jako „bajkowy ślub” lub „ślub stulecia”.

W pierwszej połowie lat 90. prasa ujawniła kulisy małżeństwa księstwa Walii, publikując materiały kompromitujące zarówno Karola, jak i Dianę. W 1992 książę i księżna Walii ogłosili separację, jeden z powodów dla ogłoszenia przez Elżbietę II roku jako annus horribilis. Rozwód orzeczono w 1996. Zainteresowanie mediów towarzyszyło księżnej zarówno w trakcie małżeństwa, jak i po rozwodzie, doprowadzając pośrednio do wypadku samochodowego w 1997, w którym na miejscu zginęli kierowca Henri Paul i towarzysz księżnej, Dodi Al-Fayed, a ona sama zmarła w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku.

Źródło: Daily Mail
 4

Czytaj także