Prokurator generalny USA zataił kontakty z Rosjanami? „To są kłamstwa”

Prokurator generalny USA zataił kontakty z Rosjanami? „To są kłamstwa”

Jeff Sessions
Jeff Sessions / Źródło: Newspix.pl / Dennis Van Tine
Główny doradca Donalda Trumpa Jeff Sessions, w czasie kampanii wyborczej w USA spotkał się z ambasadorem Rosji, o czym nie poinformował podczas przesłuchań w Senacie – ujawnił „Washington Post”. To kolejna odsłona sprawy, dotyczącej kontaktów sztabu Trumpa z Rosjanami.

Informację o tym, że Jeff Sessions w 2016 roku dwukrotnie spotkał się z rosyjskim ambasadorem Siergiejem Kisliakiem potwierdził amerykański Departament Sprawiedliwości. Jedno ze spotkań miało odbyć się we lipcu, a kolejne we wrześniu. „Washington Post” przypomina, że Session był wtedy wyższym członkiem wpływowej Komisji Sił Zbrojnych Senatu USA oraz jednym z głównych doradców Donalda Trumpa ds. polityki zagranicznej.

Sessions zataił informację o spotkaniach z rosyjskim dyplomatą podczas przesłuchania przed senacką Komisją Sądownictwa 10 stycznia. Amerykański dziennik informuje, że senator Al Franken zapytał wtedy obecnego szefa Departamentu Sprawiedliwości i prokuratora generalnego, co by zrobił, gdyby dowiedział się, że ktoś ze sztabu Trumpa w czasie kampanii wyborczej kontaktował się z rządem w Moskwie. – Nic nie wiem o takich działaniach. Nie miałem kontaktu z Rosjanami – odparł.

Ponadto w styczniu senator Patrick Leahy J. poprosił Sessionsa, aby ten odpowiedział pisemnie na pytanie: „Kilku wysokich doradców nominowanych przez prezydenta elekta miało kontakty z Rosjanami. Czy kontaktował się pan z kimś, kto jest powiązany z rosyjskim rządem podczas wyborów prezydenckich w 2016 roku oraz przed i po wyborach?”. Sessions nie udzielił jednak wyczerpującej odpowiedzi. Do sprawy odniósł się jednym słowem – „nie”.

W środę wieczorem Sessions wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że nigdy nie spotkał się z żadnym z rosyjskich urzędników i nie rozmawiał z nimi na temat kampanii wyborczej. „Nie mam pojęcia skąd wzięły się te informacje. To są kłamstwa” – ocenił.

Przeciwnik aborcji i małżeństw homoseksualnych

Jeff Sessions pełni funkcję szefa Departamentu Sprawiedliwości i prokuratora generalnego od 9 lutego. Jego kandydaturę poparło 52 senatorów, a 47 było przeciw. 70-letni Sessions pochodzi ze stanu Alabama. W 2016 roku jako jedyny urzędujący senator Partii Republikańskiej popierał w trakcie trwania prawyborów prezydenckich kandydaturę Donalda Trumpa. Informację o tym, że Sessions będzie pełnił funkcję prokuratora generalnego w nowej administracji prezydenta Trumpa ogłoszono już 18 listopada ubiegłego roku.

Sessions to jeden z najbardziej konserwatywnych członków wyższej izby Kongresu. Jest przeciwnikiem przyznawania imigrantom prawa do ubiegania się o obywatelstwo Stanów Zjednoczonych. Sprzeciwia się także aborcji i legalizacji małżeństw homoseksualnych. Konserwatywne stanowisko prezentuje również w kwestiach ekonomicznych. Jest przeciwnikiem reformy zdrowotnej prezydenta Obamy „Obamacare”.

Czytaj też:
Przeciwnik imigracji i aborcji szefem Departamentu Sprawiedliwości USA

Krytyczny raport FBI

Z raportu przygotowanego w styczniu przez FBI i Departament Bezpieczeństwa USA wynika, że rosyjscy hakerzy stoją za włamaniami do serwerów Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej. Dokument wydany przez FBI i Departament Bezpieczeństwa USA liczy 13 stron i został wydany w czwartek 29 grudnia. Opublikowano go po tym, jak prezydent Barack Obama nałożył na Rosję sankcje za ataki hakerskie. Raport już został skrytykowany przez ekspertów ds. bezpieczeństwa, którzy przyznali, że taki dokument powstał zdecydowanie za późno. „Aktywność rosyjskich służb specjalnych jest częścią trwającej kampanii operacji cybernetycznych wymierzonych w rząd USA i obywateli” - napisali autorzy raportu rządowego.

Źródło: Washington Post
 8

Czytaj także