Europoseł PiS porównał Macrona i Le Pen. Wskazał ważne różnice

Europoseł PiS porównał Macrona i Le Pen. Wskazał ważne różnice

Emmanuel Macron
Emmanuel Macron / Źródło: Newspix.pl / Liewig Christian/ABACA
Ryszard Czarnecki w TVP Info komentował wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich we Francji. Europoseł PiS zdradził, że nie zgadza się z wizją Marine Le Pen, jeśli chodzi o Unię Europejską.

Czarnecki podkreślił, że jeśli chodzi o wybory we Francji, ma do tego „większy dystans”. – O ile zgadzam się z panem Macronem, jeśli chodzi o stosunek do Rosji, o tyle się z nim nie zgadzam, jeśli chodzi o wizję UE – przyznał. Europoseł PiS dodał, że podziela wizję Macrona dotyczącą NATO, a nie zgadza się z poglądami Le Pen w kontekście UE, ponieważ dąży ona do „rozbicia Wspólnoty i wyjścia Francji z UE”.

Polityk odniósł się również do wyborów w Stanach Zjednoczonych i polityki w Niemczech. – Kiedy odbywały się wybory w USA jasno deklarowałem, że lepszy dla Polski będzie Donald Trump. Deklaruję, że mimo wielu błędów, które popełniła i wielu wad, dla Polski lepszym kanclerzem będzie Angela Merkel niż Martin Schulz – ocenił.

Czytaj także:
Marine Le Pen zrezygnowała z kierowania Frontem Narodowym

Oficjalne wyniki

Oficjalne wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich ogłoszone przez francuskie Ministerstwo Spraw potwierdziły wyniki sondaży exit polls. W drugiej turze wyborów prezydenckich znaleźli się: Marine Le Pen oraz Emmanuel Macron.

Macron zdobył w pierwszej turze 24,01 procent głosów, a Le Pen 21,30 procent. Francois Fillon uzyskał poparcie na poziomie 20,01 procent, a przedstawiciel skrajnej lewicy Jean-Luc Melenchon zdobył 19,58 procent głosów. Benoit Hamon zdobył 6,36 proc., a Nicolas Dupont-Aignan 4,70 proc. głosów. Stawkę pierwszej tury wyborów prezydenckich zamknęli: Jean Lassale (1,21 proc.), Philippe Poutou (1,09 proc.), Francois Asselineau (0,92 proc.), Nathalie Arthaud (0,64 proc.) i Jacques Cheminade (0,18 proc.).

Do głosowania w wyborach uprawnionych było około 47 milionów Francuzów, a frekwencja wyniosła ponad 80 proc.

Czytaj także

 13
  • azazis IP
    czy Macron nie brał czasem udziału w posiedzeniu grupy Bilderberga, w necie aż trąbi od tego, jeżeli tak to Francuzi będą mieli więcej globalizacji, mniej pracy i sporo ciapatych "przyjaciół"
    • nieglupi Jasko IP
      Najwazniejsze jest, ze frekwencja wyniosła ponad 80 proc!!! To swiadczy jednak, ze Francuzi maja poczucie odpowiedzialnosci za swoje panstwo. Daleko nam do tego.
      • Robnad IP
        Robokopo

        czyżby Rothschild family?

        misiu

        nie chlaj denaturatu niedojdo.
        nawet zmieszany z sokiem jabłkowym, to nie Calvados.
        • Bec-Walski IP
          P.T. Reporter zapomnial wskazac inna wazna roznice: Le Pen jest kobieta a Macron-mezczyzna. Teraz juz znamy najistotniejsze roznice obu kandydatow na prezydenta Francji. Nie jasne jest tylko jak Macron moze byc efektywnym prezydentem, bez jedego deputowanego w parlamencie francuskim. To muisi byc cos gorszego niz F. Holland czy Barack Hussein Obama. Jakby nie odwracac kota ogonem sromotna kleske znow poniosla eurokracja brukselska a i sama Francja nie ma sie z czego cieszyc. I oboje przegranych udaja, ze nic sie nie stalo, a na odwrot...
          • Robnad IP
            kogo by nie wybrali, dla nas nic dobrego.
            zwłaszcza, jak zauroczenie Moskwą(to maja wszyscy) dołoży sie do miłości do Berlina.
            zwycięstwo Le Pen odsunęłoby od nas zainteresowanie lewackich kołchożników brukselskich w osobach lewackich indywiduów vide Timmermans i spółka z ograniczoną, a właściwie bez żadnej, inteligencji.
            musieliby się zajmować "przywracaniem demokracji" we Francji.