Brat zamachowca z Manchesteru zwolniony z aresztu. Nie postawiono mu zarzutów

Brat zamachowca z Manchesteru zwolniony z aresztu. Nie postawiono mu zarzutów

Salman Abedi
Salman Abedi / Źródło: Brytyjska policja
W poniedziałek późnym wieczorem, brytyjska policja zwolniła z aresztu 23-latka zatrzymanego w związku z zamachem w Manchesterze. Media, m.in. „The Independent”, donoszą, że to brat zamachowca.

W związku ze śledztwem po zamachu terrorystycznym w Manchesterze z 22 maja zatrzymano łącznie 18 osób, a dotąd 7 zwolniono bez postawienia zarzutów. Pozostała dziesiątka wciąż pozostaje w areszcie. 5 czerwca brytyjska policja poinformowała o zwolnieniu ósmego podejrzanego, 23-letniego mężczyzny. Media w Wielkiej Brytanii dotarły do informacji, że 23-latek to Ismail Abedi brat Salmana Abediego, który przeprowadził zamach w hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena – pisze o tym m.in. „The Independent”, BBC czy Sky News. Policja na Wyspach nie potwierdziła jednak doniesień medialnych.

„The Independent” przypomina, że przed zwolnieniem Ismaila, z aresztu zwolniono dwóch innych krewnych zamachowca, Isaaca i Abza Forjanich, kuzynów Abediego, którym także nie postawiono zarzutów. Z kolei przed kilkoma dniami zatrzymano innego z braci Abediego: 20-letniego Hashema. Do aresztowania doszło w stolicy Libii Trypolisie. Hashem, który urodził się w 1997 roku w Wielkiej Brytanii, przyznał, że wiedział, iż jego brat planuje zamach. Wiedział również, że Salman związał się z tzw. Państwem Islamskim.

Do ataku doszło po koncercie Ariany Grande w Manchester Arenie w poniedziałek 22 maja. Zamachowiec samobójca, zidentyfikowany jako 22-letni Brytyjczyk libijskiego pochodzenia Salman Abedi, zdetonował ładunek w tłumie wychodzącym z hali. Śmierć poniosły 22 osoby, a 119 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych było dwoje Polaków.

Czytaj także:
Brat zamachowca z Manchesteru wiedział o planowanym ataku terrorystycznym

Czytaj także

 1
  • Bruno IP
    Jak zabije kilkoro dzieci i chrześcijan, to dopiero go zamkną.... Tolerancja ponad wszystko. Pewnie na prośbę burmistrza Londynu, bo to jego brat w wierze.

    Czytaj także