Polityczne trzęsienie ziemi w Szwecji. Afera może „zmieść” kilku ministrów, a nawet cały rząd

Polityczne trzęsienie ziemi w Szwecji. Afera może „zmieść” kilku ministrów, a nawet cały rząd

Wspólne zdjęcie ministrów szwedzkiego rządu
Wspólne zdjęcie ministrów szwedzkiego rządu / Źródło: Kristian Pohl/Government Offices of Sweden
Polityczne trzęsienie ziemi w Szwecji – trzech ministrów może stracić posady, a to może uruchomić łańcuch, na końcu którego są przyspieszone wybory parlamentarne – informuje agencja Reutera.

Jak opisuje Reuters, opozycja zapowiedziała złożenie wotum nieufności wobec trzech ministrów mniejszościowego rządu Stefana Loefvena. Cała trójka jest związana z aferą, która jest opisywana od kilku miesięcy przez szwedzkie media. Wotum nieufności ma być wyrażone wobec Anny Johansson (minister odpowiedzialna za infrastrukturę), Peter Hultqvist (minister obrony) i Anders Ygeman (minister spraw wewnętrznych).

Afera w Szwecji dotyczy działań służb podległych rządowi, które podczas przetargu pozwoliły firmie IBM na outsorcing swoich usług do krajów Europy Wschodniej. Kontrakt był realizowany naprędce, przy czym wraz z podpisaniem umowy wyciekły dane osób posiadających prawo jazdy a także rejestracje szwedzkich aut. Dotyczyło to także pojazdów wojskowych czy rządowych.

W związku z aferą mniejszościowy rząd Partii Robotniczej-Socjaldemokratów oraz Partii Zielonych, który od 2014 roku sprawuje władzę w Szwecji, stanął przed nie lada wyzwaniem. W czwartek ma zostać ogłoszona decyzja premiera, co planuje zrobić dalej. Możliwe jest, że przy takim stanowisku opozycji Stefan Loefven zdecyduje o rozpisaniu przedterminowych wyborów, lub poświęci trzech ministrów w wyniku presji i postara się dotrwać na stanowisku do jesieni 2018 roku, gdy odbędą się wybory.

Czytaj także

 4
  • Wybory to szansa na wysuszenie bagna.
    •  
      Treść została usunięta
      •  
        A już tam wyciekły.
        Wzięli do obsługi jakąś czeską firmę, a że odwalili kompletną amatorkę to rządowa baza danych w całości została transferowana do chmury tej firmy, bo nie zdefiniowali szczegółów technicznych obsługi.

        U nas to nie była by żadna afera.
        Poszedł by komunikat, że to wina Tuska i zaniedbań 8 ostatnich lat. "Bo przez osiem ostatnich lat Polcy i Polacy..."
        I karuzela kręciła by się dalej :)