Parada Równości zakłócona przez ultra-konserwatystów. Interweniowała policja

Parada Równości zakłócona przez ultra-konserwatystów. Interweniowała policja

Parada Równości w Jerozolimie
Parada Równości w Jerozolimie / Źródło: X-news
Tegoroczna Parada Równości w Jerozolimie została zakłócona przez ultrakonserwatystów. Mimo tego, organizatorzy mówią o ogromnym sukcesie frekwencyjnym.

Coroczna Parada Równości w Jerozolimie została zakłócona przez członków ultra-konserwatywnej organizacji Lehawa, która zorganizowała kontrmanifestację. Aby nie dopuścić do starć, policja ograniczyła demonstrację jedynie do 100 osób. Mimo podjętych środków zapobiegawczych, funkcjonariusze zatrzymali dwunastu kontrmanifestantów w obawie przed zakłóceniem marszu ruchów LGBT. Jeden z zatrzymanych miał przy sobie nóż. Przeciwnicy Parady Równości nieśli m.in. plakaty z hasłem: „Jerozolima to nie Sodoma”.

Mimo tego, organizatorzy mówią o ogromnym sukcesie, ponieważ początkowo na marszu pojawiło się ponad 20 tysięcy uczestników. Przedstawiciele środowisk LGBT w Izraelu mówią, że jest to ogromna frekwencja, ponieważ Jerozolima jest uznawana za niezwykle konserwatywne miasto. Oprócz marszu część uczestników parady złożyła także kwiaty w miejscu upamiętniającym 16-letnią Shirę Banki, która dwa lata temu podczas przemarszu została zamordowana przez działacza jednej z ultra-konserwatywnych organizacji.

Czytaj także

 3