Amerykanie wciąż próbują otrząsnąć się z tragedii, do jakiej doszło w sobotę 12 sierpnia w Charlottesville, kiedy to jeden z uczestników rasistowskich protestów wjechał swoim samochodem w tłum kontrmanifestantów. Grupa określająca się jako „biali nacjonaliści” protestowała pod hasłem „Zjednoczyć prawicę”. Kontrmanifestacja, w której udział brali m.in. aktywiści z „Black Lives Matter”, wyszła im na przeciw, nie godząc się na rasistowskie i faszystowskie hasła. Po wybuchu zamieszek gubernator stanu Wirginia ogłosił w mieście stan nadzwyczajny, a policja przez wiele godzin oddzielała od siebie walczące strony.
Jeden z internautów oburzonych wydarzeniami w Charlottesville postawił sobie za cel zidentyfikowanie uczestników marszu „Unite the Right”. Na Twitterze umieszcza zdjęcia rasistów i prosi o pomoc innych użytkowników serwisu. Jego inicjatywa spotkała się z szerokim odzewem. Szybko też zaczęły spływać pierwsze nazwiska. Firma Top Dog LLC, która na fotografiach rozpoznała jednego ze swoich pracowników, oświadczyła o rozwiązaniu z nim umowy.
twittertwittertwittertwitter
Jason Kessler
W sieci zaczęło też krążyć nazwisko organizatora marszu „Unite the Right”. To 34-letni Jason Kessler, który podobne inicjatywy podejmował już w przeszłości. W Charlottesville znany jest z tego, że domagał się usunięcia jedynego czarnoskórego radnego w mieście. W mediach społecznościowych pisał także, że „Abraham Lincoln może iść do piekła. Jestem Południowcem”.
Kiedy podczas konferencji prasowej w Charlottesville, zwołanej przez Kesslera już po śmierci 32-letniej Heather Heyer, Kessler zaczął za jej śmierć obwiniać kontrmanifestantów, tłum nie wytrzymał. Wśród okrzyków „wstyd” i „morderca” ruszył na przemawiającego. Kessler musiał salwować się ucieczką w asyście policji. Liczne nagrania z tego zdarzenia szybko zalały amerykańskie media społecznościowe.
