64-letni Stephen Paddock zabił 58 osób. Jego ojciec był w 10-tce najbardziej poszukiwanych przez FBI

64-letni Stephen Paddock zabił 58 osób. Jego ojciec był w 10-tce najbardziej poszukiwanych przez FBI

Amerykańskie media podają coraz więcej szczegółów na temat sprawcy masakry w Las Vegas, który zabił z broni palnej co najmniej 58 osób i ranił ponad 500. Okazuje się, że ojciec 64-letniego Stephena Paddocka miał poważne problemy z prawem.

Patrick Benjamin Paddock, w latach 60. i 70. minionego wieku znany był z napadów rabunkowych. W pewnym momencie trafił nawet na listę 10 najbardziej poszukiwanych przez FBI przestępców. Na plakacie FBI, który publikują media za oceanem, przeczytać można, że ojciec zabójcy z Las Vegas "został zdiagnozowany jako psychopata, który wywoływał alarmy pożarowe, by przeprowadzać rabunki w bankach". Śledczy oceniali, że mężczyzna "mógł mieć samobójcze tendencje", a przed jego złapaniem ostrzegali, że może być uzbrojony i bardzo niebezpieczny. W lokalnych mediach odnotowano niebezpieczne zdarzenie z jego udziałem - Paddock usiłował przejechać agenta FBI, który chciał go zatrzymać. Wszystko miało miejsce w Las Vegas, gdzie po kilkudziesięciu latach jego syn dokonał masakry. Wizerunek ojca 64-letniego Stephena do dziś znaleźć można w archiwalnych kronikach FBI.

Benjamin Hoskins Paddock na listę najbardziej poszukiwanych osób przez FBI trafił w 1969 roku. Powodem była ucieczka z więzienia, gdzie miał odbywać wyrok za seryjne rabowanie banków. Ostatecznie znaleziono go 9 lat później. Uciekinier został zdiagnozowany jako psychopata o tendencjach samobójczych.

Sam Stephen Paddock według policji z Las Vegas nie miał za sobą kryminalnej przeszłości. Mowa jest jedynie o przekroczeniu prędkości i, zdaniem niektórych źródeł, drobnych kradzieżach. Brat mężczyzny Erick Paddock w rozmowie z CNN powiedział, że nie ma pojęcia w jaki sposób Stephen mógł pozyskać broń automatyczną. – Miał kilka sztuk broni, ale były to wszystko pistolety, legalnie... mógł mieć długą broń, ale trzymał ją w sejfie – wyjaśnił Eric. Stwierdził także, że życie jego brata jest jak otwarta księga, gdyż wszelkie informacje o nim można znaleźć w rejestrze publicznym. Zapewnił także o braku religijnych i politycznych powiązań.

Galeria:
64-latek sprawcą najkrwawszej masakry w historii USA. Jego ojca szukało FBI
Czytaj także:
Emeryt, pilot, syn bandyty. Kim był Stephen Paddock, sprawca masakry w Las Vegas?

Co wiemy o ataku

  • Co najmniej 58 osób straciło życie, a około 500 zostało rannych podczas ataku na koncercie w Las Vegas, nieopodal hotelu Mandalay Bay. 
  • Policja poinformowała, że ataku dokonał 64-letni Stephen Paddock, który następnie zastrzelił się w pokoju hotelowym. 
  • Atakujący miał strzelać do ludzi zgromadzonych na koncercie z okna hotelu Mandalay Bay.
  • W związku ze zdarzeniem zatrzymana została Marilou Danlej. Kobieta miała towarzyszyć sprawcy. 
  • Do ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie, FBI zaprzecza doniesieniom dżihadystów.

Czytaj także

 5
  •  
    Trochę zboczę z tematu...przy okazji tej strzelaniny potwierdza się pewnien schemat obecny w działaniach liberalnych mediów. Czy nie dziwi Was, że w informacjach o tym zamachu pojawiła się wzmanka, że do zamachu przyznało sie ISIS? Od pewnego czasu można obserwować ten sam schemat działań mediów kontekście wszelkiego rodzaju zamachów, ataków terrorystycznych - przyjrzyjscie się szczególnie tym zdarzeniom w europie z ostatnich dwóch lat. Jeszcze dym nie opadł, jeszcze krew na chodnikach nie zakrzepła, a dziennikarze już wiedzą, że za zamachem stoi ISIS! Skąd się to bierze? Czy mają jakis bezpośredni telefon do przywódcy ISIS i juz po chwili wiedzą? Czy ISIS prowadzi jakiś fanpage z informacjami o bieżącymi zamachach? Otóż nie. Nie od dziś wiadomo, że media są sterowalne przez różne ośrodki władzy. Tym bardziej nasze zachodnie media i agencje informacyjne. Dla liberalnych polityków i możnowładców tego świata takie postrzeganie, że za wszystkim stoi ISIS to miód na serce, bo pozwala im to przenieść odpowiedzialność za zamachy poza granice europy i USA, do Syrii czy też Afganistanu. Daje im to pretekst do prowadzenia działań wojennych na bliskim wschodzie i dalszej okupacji tych terenów. To ci źli dżihadyści w dalekiej azji są winni zamachów, będziemy ich bombardować, weźmiemy na nich odwet! Jednocześnie pozwala to niejako oczyścić z odpowiedzialnośći tych naszych lokalnych muzułmanów żyjących w europie czy też w USA którzy to bardzo często pociągają za spust czy chwytają za nóż z włąsnej inicjatywy. Przypomnijcie sobie wydarzenia z ostatnich dwóch lat z europy...byle muzułmanin/imigrant zamachnął się scyzorykiem w Belgii czy Francji, nie znaliśmy jeszcze szczegółów dochodzenia ale wiemy, że to najprawdopodobniej ISIS stało za zamachem.

    Wracając to ostatnego wydarzenia w Las Vegas...jakże dziwaczna wydaje się informacja Izraelskich mediów, cytuję:
    "Izraelska rozgłośnia radiowa Reshet Bet podała po zamachu, że Paddock w wieku 30 lat przeszedł na islam i przyjął imię Samir al-Hajib. Pojawiły się też informacje o związkach z ISIS jego pochodzącej z Filipin przyjaciółki, Marilou Danley."
    ...po kilku godzinach okazało się, że sprawca jest bardzo dobrze znany policji i FBI, a historia jego przestępstw jest dobrze znana opinii publicznej - ciężko byłoby wmówić społeczeństwu jego powiązania z ISIS i FBI zdecydowało się zdementować informacje o jego rzekomym powiązaniu z ISIS. Media również odpuściły promowanie wersji, że zamachowiec jest powiązany z ISIS.

    Wniosek wysuwa się taki: ISIS jest potrzebne, i politykom zza oceanu, i politykom europejskim. Być może różnież zauważacie nieporadne działania wojsk USA i koalicji w walce z ISIS - niestety są to walki pozorowane. Nikomu na świecie nie zależy na tym aby ISIS zlikwidować a wręcz ISIS okazuje się potrzebne aby utrzymywać dotychczasowy tor globalnej polityki mocarstw.

    Sorry, że mój komentarz jest nie do końca w temacie artykułu, ale myślę, że tak kwestia jest warta poruszenia

    Czytaj także