„Rażące łamanie praw człowieka”. Sankcje od USA za zabójstwa i tortury

„Rażące łamanie praw człowieka”. Sankcje od USA za zabójstwa i tortury

Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / ABACA
W czwartek Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na siedmiu obywateli Korei Północnej i trzy podmioty gospodarcze z tego kraju. Jako powód podano „rażące” łamanie praw człowieka, a na długiej liście zarzutów znalazły się m.in. morderstwa, tortury, zmuszanie do pracy i handel ludźmi.

"Dzisiejsze sankcje są wymierzone w północnokoreańskich urzędników wojskowych i państwowych" – poinformował w oświadczeniu Steven Mnuchin, sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych. "Uderzamy także w instytucje finansowe Korei Północnej, które próbują podtrzymywać reżim dzięki zagranicznej walucie zarobionej na wmuszonej pracy" – dodał Mnuchin.

Pośród osób, które zostały objęte sankcjami, znalazł się m.in. minister pracy, wiceminister bezpieczeństwa oraz szef sztabu generalnego. Nie ominęły one również dyplomatów, w tym konsula generalnego Korei Północnej w Chinach i przedstawicieli Pjongjangu, którzy przebywają na misjach dyplomatycznych w Wietnamie.

W oświadczeniu amerykańskiej dyplomacji podkreślono, że wymienieni na liście osób objętych sankcjami dyplomaci: Ku Sung Sop, konsul w chińskim Shenyang i Kim Min Chol, dyplomata z Wietnamu, brali udział w programie przymusowych repatriacji do Korei Północnej osób, które szukały w innych krajach azylu.

Na reżim Kim Dzong Una regularnie nakładane są sankcje w związku z przeprowadzanymi przez Pjongjang próbami rakietowymi oraz testami broni nuklearnej. We wrześniu Rada Bezpieczeństwa ONZ jednomyślnie przyjęła rezolucję, która nakłada dodatkowe sankcje na Koreę Północną. Nowe restrykcje ograniczają między innymi dostawy ropy naftowej do tego kraju. Wprowadzono także całkowite embargo na dostawy gazu ziemnego do tego kraju oraz zakaz eksportu północnokoreańskich wyrobów tekstylnych.

Czytaj także

 0

Czytaj także