Śledczy dotarli do kobiety, która zaginęła 42 lata temu

Śledczy dotarli do kobiety, która zaginęła 42 lata temu

Flora Stevens
Flora Stevens / Źródło: Twitter / @AlexSilverman
Flora Stevens odnalazła się po 42 latach w domu spokojnej starości. Na chwilę obecną nie wiadomo, co działo się z kobietą od 1975 roku.

Flora Stevens ma obecnie 78 lat. Kobieta zaginęła 42 lata temu w stanie Nowy Jork. W połowie listopada 1975 roku mąż Flory Stevens zawiózł ją na badania do szpitala w Monticello. Kiedy mężczyzna chciał odebrać kobietę po wizycie u lekarza, 36-letniej wówczas Flory nie było w klinice. Mimo pogłębionego śledztwa, służbom nie udało się odnaleźć Flory. Śledztwo zostało wznowione we wrześniu tego roku, kiedy to na jednej z nowojorskich posesji znaleziono ludzkie szczątki. Funkcjonariusze myśleli, że należą one do Flory Stevens. W związku z tym, śledczy próbowali dotrzeć do krewnych kobiety, aby porównać szczątki DNA.

Okazało się, że w stanie Massachusetts w systemie ubezpieczeniowym jest zarejestrowana osoba, która korzysta z numeru ubezpieczeniowego Flory Stevens. Śledztwo doprowadziło funkcjonariuszy do domu spokojnej starości w Lowell w Massachusetts. Okazało się, że zaginiona kobieta mieszka w nim od 2001 roku pod zmienionym nazwiskiem. Kobieta rozpoznała samą siebie na zdjęciach z przeszłości. Okazało się, że wcześniej mieszkała w domach opieki w Nowym Jorku i w New Hampshire. W sprawie nadal pozostaje jednak wiele pytań. Nie wiadomo, dlaczego kobieta zniknęła z kliniki, a także, dlaczego przez cały ten czas nie skontaktowała się ze swoimi bliskimi. Śledczy podkreślają jednak, że wyjaśnienie tej sprawy może być bardzo trudne, ponieważ Stevens nie ma już żadnych żyjących krewnych, a 78-latka od kilku miesięcy cierpi na demencję.

Czytaj także

 1