Katastrofa tankowca na Morzu Południowochińskim. Wyciek ropy i groźba wybuchu

Katastrofa tankowca na Morzu Południowochińskim. Wyciek ropy i groźba wybuchu

Zdjęcie z katastrofy
Zdjęcie z katastrofy / Źródło: Twitter / @VesselFinder
32 marynarzy zaginęło po tym gdy zarejestrowany w Panamie tankowiec „Sanchi” zderzył się 7 stycznia ze statkiem handlowym „CF Crystal” na Morzu Południowochińskim. W wyniku katastrofy powstał ogromny wyciek ropy.

Zbiornikowiec „Sanchi” przewoził na pokładzie 136 tysięcy ton ropy z Iranu wartej 60 milionów dolarów. Po zderzeniu się ze statkiem handlowym na tankowcu wybuchł pożar, który trwał przez całą dobę. Załoga „Sanchi”, w skład której wchodziło 30 Irańczyków oraz dwóch obywateli Bangladeszu, zaginęła. Według informacji chińskiego Ministerstwa Transportu, na miejscu katastrofy doszło do wycieku ropy do morza. 21 marynarzy z jednostki „CF Crystal” uratowano. Do załogi tankowca nie udało się dotrzeć ze względu na ryzyko wybuchu uszkodzonej jednostki oraz unoszące się w powietrzu trujące opary.

– Po zderzeniu, na morzu utworzył się ogromny wylew ropy. Dobrze, że nie wyciekł cały ładunek, wtedy mielibyśmy do czynienia z jedną z największych katastrof w historii – ocenił oceanograf dr Simon Boxhall w rozmowie z BBC. – Jedyne dobre wieści to fakt, że wiatry i prąd nie pozwalają kałuży ropy przybliżyć się do brzegu, ale i tak wypadek będzie miał katastrofalny wpływ na środowisko – dodał.

Do incydentu doszło 7 stycznia, około 300 kilometrów od wybrzeży Szanghaju. Zarejestrowany w Panamie tankowiec „Sanchi” płynął do portu Daesan w Południowej Korei z wyspy Chark w Iranie. Zarejestrowany w Hong Kongu statek handlowy „CF Crystal” przewoził 64 tysięcy ton ziarna z USA do chińskiej prowincji Guangdong. W akcji ratunkowej wzięło udział osiem okrętów z Chin, straż przybrzeżna Korei Południowej oraz samoloty amerykańskiej marynarki wojennej.

Czytaj także

 0