Nie wpuścili pawia do samolotu. Miał być „wsparciem emocjonalnym” dla właścicielki

Nie wpuścili pawia do samolotu. Miał być „wsparciem emocjonalnym” dla właścicielki

Do niecodziennej sytuacji doszło na lotnisku w Newark w Stanach Zjednoczonych. Jedna z pasażerek chciała zabrać na pokład samolotu swojego pawia. Obsługa linii United Airlines nie zgodziła się na nietypowego pasażera, ponieważ nie spełniał wymogów dotyczących rozmiaru i wagi.

Galeria:
Tak wygląda życie niezwykłego ptaka

Jak twierdzi rzecznik linii lotniczych, personel trzykrotnie wyjaśniał klientce zanim przybyła na lotnisko, że jej pupil nie spełnia szeregu wytycznych, m.in tych dotyczących rozmiaru i wagi. W oświadczeniu United Airlines wyjaśnia, że rozumie, iż niektórzy klienci potrzebują towarzystwa zwierząt podczas podróży, ponieważ stanowią oni dla nich wsparcie emocjonalne. Jak podkreślono w oświadczeniu, w takim przypadku wymagane jest dostarczenie dokumentacji medycznej zwierzęcia co najmniej z 48-godzinnym wyprzedzeniem.

Okazuje się, że problem związany ze zwierzętami "wsparcia emocjonalnego" nie jest nowy. Linie Delta zaostrzyły ostatnio swoje przepisy dotyczące przewozu zwierząt, ponieważ w 2016 roku odnotowano 84-procentowy wzrost liczby incydentów związanych z takimi pasażerami. Zwierzęta, które miały wspierać emocjonalnie swoich właścicieli, gryzły innych pasażerów i wypróżniały się na pokładzie samolotu.

Artystka o pseudonimie "Ventiko", która jest właścicielką wspomnianego pawia, stała się gwiazdą mediów społecznościowych. Dużą popularnością cieszy się profil jej pupila na Instagramie, na którym artystka zamieszcza zdjęcia zwierzęcia.

Czytaj także

 1