Posiedzenie ONZ. Polska potępia atak na Skripala, ale nie oskarża Rosji

Posiedzenie ONZ. Polska potępia atak na Skripala, ale nie oskarża Rosji

Sala obrad ONZ, Genewa
Sala obrad ONZ, Genewa / Źródło: Wikimedia Commons / © Yann Forget / Wikimedia Commons, via Wikimedia Commons
Podczas środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, głos zabrała Joanna Wronecka. Ambasador RP przy ONZ potępiła atak na Sergieja Skripala.

Nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych odbyło się 14 marca, po tym, jak brytyjskie Biuro Spraw Zagranicznych wezwało do jego zorganizowania. Pilne spotkanie przedstawicieli państw członkowskich dotyczyło otrucia Siergieja Skripala i jego córki, o które premier Wielkiej Brytanii, Theresa May, oskarża Rosjan.

„Potępiamy ten bezprecedensowy atak”

Podczas posiedzenia wystąpiła Joanna Wronecka, ambasador RP przy ONZ. Wronecka podkreśliła, że „Polska jest poważnie zaniepokojona użyciem środka paralityczno-drgawkowego”. – Potępiamy ten bezprecedensowy atak w Wielkiej Brytanii, pierwszy tego rodzaju w Europie od czasu zakończenia II wojny światowej – powiedziała ambasador.

Pełna solidarność

Wronecka podkreśliła, że Polacy wyrażają „pełną solidarność z Brytyjczykami i brytyjskim rządem”. Dodała, że Polska jest gotowa, by „wspierać naszego bliskiego sojusznika w śledztwie”. Ambasador wspomniała, że użycie substancji chemicznej podczas ataku na Skripala i jego córkę, jest „kolejnym wyraźnym przypadkiem naruszenia prawa międzynarodowego i zasad konwencji o zakazie udoskonalania, produkcji i użycia broni chemicznej”.

Brak wskazania na Rosję

Ambasador wprawdzie wezwała władze Rosji do udzielenia odpowiedzi na pytania Wielkiej Brytanii oraz do współpracy z Organizacją ds. Zakazu Broni Chemicznej, ale nie wskazała jednocześnie, że to właśnie Moskwa stoi za atakiem na byłego rosyjskiego agenta. Tego typu oskarżenie padło m.in. z ust ambasadora USA, Nikki Haley'a, który podkreślił, że Stany Zjednoczone twierdzą, że to właśnie Rosja jest odpowiedzialna za atak przy użyciu broni chemicznej na Skripala i jego córkę.

Oświadczenie May

Przypomnijmy, 12 marca w Izbie Gmin Teresa May powiedziała, że światowi eksperci orzekli, iż substancja, którą otruto Skripala i jego córkę, została stworzona w Rosji. – Znane są próby zabójstw dokonywane na zlecenie Kremla i mamy silne podejrzenia, że tak samo mogło nastąpić w przypadku Sergieja i Julii Skripal. Dopuszczamy dwie wersje zdarzenia: Albo była to próba zabójstwa z premedytacją, albo Rosja dopuściła do wejścia w niepowołane ręce niebezpiecznego środka chemicznego – powiedziała szefowa brytyjskiego rządu.

Odpowiedź Rosji

W odpowiedzi na te zarzuty rzeczniczka MSZ Rosji powiedziała, że nie ma żadnych dowodów na to, że to Rosjanie stoją za próbą zabójstwa byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala. – Nikt nie może powiedzieć w parlamencie swojego kraju, że daje Rosji 24-godzinne ultimatum – powiedziała Zacharowa. I dodała, że „nie powinno się straszyć państwa posiadającego broń atomową”.

Czytaj także:
Premier Morawiecki wydał oświadczenie ws. ataku na Skripala. Wezwał Rosję do złożenia wyjaśnień

Czytaj także

 4
  • Służby nie pozostawiają śladów mogących udowodnić ich winę, więc całe to bajdurzenie o "dowodach" nie jest nic warte.

    Kreml tyle razy mordował niewygodnych Putinowi ludzi, że nie ma znaczenia czy zostanie dziś złapany za rękę, czy też nie. Tu działa zasada skarbówki - musisz udowodnić sam że jesteś czysty. Jeśli Rosja nie jest wstanie tego w przekonywujący sposób uczynić - a nie jest bo to jej robota i wszyscy zorientowani o tym doskonale wiedzą - to tym gorzej dla niej.
    • Dzwonił do mnie ktoś z Sądu Okręgowego w sprawie mojego zażalenia na przewlekłość postępowania prokuratury rejonowej w sprawie nielegalnych eksperymentów służb specjalnych. Chciał wiedzieć czy złożyłem zażalenie w celu otrzymania zadośćuczynienia. Oświadczyłem że nie interesuje mnie zadośćuczynienia ani odszkodowanie za błędy proceduralne. Chodziło mi o przyspieszenie wydania decyzji o odmowie wszczęcia postępowania albo o zlecenie wykonania czynności o  które wnioskowałem. Zbrodnicze eksperymenty się przerywa a nie płaci jakieś ochłapy za cierpienie. O finansowej rekompensacie możemy porozmawiać dopiero wtedy gdy skończy się eksperyment i nie powtórzy przez dłuższy czas. Czy specgamonie zrozumiały? Chętnie odstąpię komuś przyjemność bycia królikiem doświadczalnym.