Przerażające dane WHO ws. Syrii. Ile osób ucierpiało w ataku chemicznym?

Przerażające dane WHO ws. Syrii. Ile osób ucierpiało w ataku chemicznym?

Dziecko poszkodowane w Syrii
Dziecko poszkodowane w Syrii / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Około 500 osób było leczonych z powodu objawów świadczących o narażeniu na kontakt z toksycznymi substancjami w Syrii – alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia. To dane dotyczące ostatnich wydarzeń we wschodniej Gucie.

Agencja Reutera przypomina, że prezydent USA Donald Trump i zachodni sojusznicy dyskutują o ewentualnych działaniach militarnych, mających na celu „ukaranie” prezydenta Syrii Baszara el-Asada, obarczanego odpowiedzialnością za atak gazowy na „zbuntowane miasto” Duma we wschodniej Gucie, które długo sprzeciwiało się rządowym siłom zbrojnym. Władze w Damaszku nie zgadzają się z tymi zarzutami.

Szokujące dane z raportu WHO

Światowa Organizacja Zdrowia potępiła incydent i przekazała, że ​​ponad 500 osób z Dumy było leczonych z powodu objawów zatrucia gazem. „W szczególności pojawiły się objawy ciężkiego podrażnienia błon śluzowych, niewydolności oddechowej i zakłócenia ośrodkowego układu nerwowego” – podano w oświadczeniu.

– Wszyscy powinniśmy być oburzeni tymi okropnymi raportami i obrazami – powiedział Peter Salama, zastępca dyrektora generalnego WHO ds. gotowości na wypadek sytuacji kryzysowych. WHO żąda natychmiastowego, nieograniczonego dostępu do poszkodowanych, aby zapewnić im opiekę.

WHO poinformowała również, że zmarło ponad 70 osób ukrywających się w piwnicach we wschodniej Gucie. Stwierdzono, że 43 z tych zgonów było związanych z objawami związanymi z narażeniem na wysoce toksyczne chemikalia.

Nagła zmiana planów Trumpa

We wtorek 10 kwietnia pojawiła się informacja, że Donald Trump odwołał swój udział w Szczycie Ameryk w Limie. Prezydent USA zrezygnował z podróży do Ameryki Południowej, ponieważ chce osobiście nadzorować „amerykańską odpowiedź wobec Syrii”. Decyzja Trumpa ma związek z ostatnimi tragicznymi doniesieniami z Syrii. Organizacja Syrian American Medical Society (SAMS) w niedzielę 8 kwietnia oskarżyła syryjskie władze o atak chemiczny na cywilów we wschodniej Gucie, w wyniku którego mogło zginąć nawet 60 osób.

Czytaj także:
Eurocontrol ostrzega linie lotnicze przed możliwością ataków rakietowych

Czytaj także

 5
  • Politycy udają że wojna w Syrii to konflikt polityczny, ale Amerykanie i Rosjanie nie wzięli by w niej udziału gdyby nie mogli w czasie działań przetestować swojego uzbrojenia. Wszystkie konflikty zbrojne w których po jednej stronie używana jest broń produkowana w NATO a po drugiej w Rosji i Chinach wybuchają mniej więcej co 5-10 lat. Tyle czasu potrzeba aby skonstruować nowy rodzaj uzbrojenia albo udoskonalić stary. Testowanie tego sprzętu na poligonie jest ważne, ale to są warunki laboratoryjne, sztuczne. Należy go sprawdzić w boju przeciwko broni przeciwnika. Takie testy są bardzo wiarygodne. USA (NATO) i Rosja, i Chiny nie chcą wojny na swoim terytorium, dlatego wybuchają konflikty w mniejszych krajach, takich jak Korea, Wietnam, Irak, Afganistan. Teraz Syria. W konflikcie w Gruzji, Gruzini używali polskich zestawów przeciwlotniczych Grom. Rosjanie jakoś nie mieli o to do nas pretensji, nie wystosowali nawet noty dyplomatycznej. Nie wpłynęło to na nasze relacje z Rosją. Dlaczego – bo wszyscy poza Gruzinami chcieli tego konfliktu. Polityka jest ważna, ale sprawdzenie broni produkowanej po obu stronach sprawia że konflikt staje się dłuższy, bardziej krwawy. Zginie więcej osób, bo należy sprawdzić nowe rakiety, systemy antyrakietowe, radary, systemy antyradarowe. Jeśli po obu stronach używana jest broń amerykańska czy rosyjska to NATO nie jest zainteresowane takim konfliktem. Pojadą wojska ONZ i będą tylko obserwować. Donald Trump ze względu na swoją niedojrzałość emocjonalną nie zdaje sobie sprawy że jest manipulowany przez wojskowych i służby. W czasie wojny w Czeczeni Rosjanie zużywali starą amunicję z lat 70-tych, która leżakowała w magazynie. Loty bojowe wykonywali podchorążowie ze szkół lotniczych w ramach szkolenia. Wojna to biznes producentów broni i wojskowych, którzy muszą przetestować swoje zabawki. To strategiczny interes mocarstw aby wiedzieć jaką broń ma się w magazynach, czy jest zdolna przeciwstawić się broni drugiego mocarstwa. W 2008 roku wojska Izraela weszły do strefy Gazy i prowokowały do wojny z Iranem. Wyglądało to na tak ordynarna ustawkę, że nawet irański przywódca religijny ostrzegał wszystkich przed prowokowaniem Izraela atakami terrorystycznymi. Zamknięto usta wszystkim politykom w NATO. Nawet jak któryś się odważył skrytykować Izrael to mówiło się że jest to jego prywatna opinia. W TV podawano że w protestach przed ambasadą Izraela bierze udział 50 osób, a gołym okiem było widać że ze 200. Wyjątkowa hipokryzja. W ramach tej operacji, kilka miesięcy wcześniej, zabito prof. Geremka, ponieważ by w pochodzenia Żydem i zawsze stawał po stronie słabszych. Należało mu zamknąć usta. Teraz dorabia się do tego legendę, że zginął bo w czasie jazdy samochodem zabawiał się z asystentką.
    • czysta mistyfikacja ,juz klka razy na fb pisalam slabe aktorstwo pseudo bialych chelmow ,nik nie podcina galezi na ktorej siedzi dotyczy to Assada majac tylu wrogow nie uzyl tego srodka ,predzej Turcja ze swoimi dzichadystami
      •  
        Dowody! Ludzie biegajacy w bialych kaskach z kamerami go pro lub udzielajacy "wywiadu" w masce gazowej "smierdza" oszustwem i mistifikacja na kilometr. Douma to zadne zbuntowane miasto, to grupa sunnitow uzbrajanych I wyposarzanych przez Arabia saydyjska.
        Po podwyzkach czesnego na angielskich uniwersytetach londyn tez byl "zbuntowanym" miastem ale Cameron buntownikow spacyfikowal
        • Skripal, Ghuta...- idealny moment by opublikować raport smoleński. Opłaciło się czekać.

          Czytaj także