Rosyjski myśliwiec rozbił się w Syrii. Dwaj piloci nie żyją

Rosyjski myśliwiec rozbił się w Syrii. Dwaj piloci nie żyją

Myśliwiec Su-30
Myśliwiec Su-30 / Źródło: Wikimedia Commons / Alex Beltyukov
U wybrzeży Syrii rozbił się rosyjski myśliwiec Su-30. Dwaj piloci zginęli na miejscu.

Informacje o wypadku przekazał „Daily Star”. Do tragedii doszło u wybrzeży Latakii, czyli jednego z ważniejszych miejsc portowych w Syrii. Rosyjskie ministerstwo obrony potwierdziło już, że katastrofa samolotu miała miejsce, a w jej wyniku zginęli obaj piloci maszyny.

Zderzenie z ptakiem?

Rosyjscy urzędnicy przekazali od razu informację, że myśliwiec Su-30 nie został zestrzelony. Dodali, że prawdopodobną przyczyną katastrofy było uderzenie ptaka w silnik samolotu. Potwierdzono, że piloci do ostatniej chwili walczyli o odzyskanie kontroli nad maszyną, jednak bezskutecznie. Myśliwiec wpadł w morze, a obaj żołnierze obecni na pokładzie zginęli.

Nie pierwszy wypadek

To nie pierwszy incydent z udziałem rosyjskiego samolotu w Syrii. Na początku lutego zestrzelono tam myśliwiec Su-25.Szef Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka Rami Abdel Rahman potwierdził w rozmowie z AFP zestrzelenie w północno-zachodniej części kraju rosyjskiego samolotu. „Oddziały rebeliantów zestrzeliły Su-25. Pilot zdołał wyskoczyć ze spadochronem. Później został schwytany przez napastników” – relacjonował.

Niestety obserwator nie był w stanie potwierdzić, do jakiej frakcji należeli rebelianci, którzy trafili w rosyjską maszynę. W rejonie miasta Idlib wyjątkowo aktywni są członkowie radykalnych grup opozycyjnych oraz dżihadyści z grupy HTS (Hayat Tahrir al-Sham). Krótko po pierwszych doniesieniach na ten temat, żadna z grup nie przyznała się do ataku.

Po pewnym czasie w mediach społecznościowych dżihadystów pokazano zdjęcie zabitego Rosjanina

Czytaj także:
Atak rakietowy na bazę wojskową w Syrii. Zginęło co najmniej 16 osób

Czytaj także

 3
  • "Nie życz bliźniemu swemu, co tobie niemiłe" - jeden z kamieni milowych postępu cywilizacyjnego.
    • w słuzbie ojczyzny ,
      chyba się rozpłaczę .

      Czytaj także