Nikol Paszynian nowym premierem Armenii. Radość na ulicach

Nikol Paszynian nowym premierem Armenii. Radość na ulicach

Nikol Paszynian
Nikol Paszynian / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Tłumy Armeńczyków zebrały się w stolicy kraju - Erywaniu, by świętować wybór Nikola Paszyniana na premiera. Wiwatom, serdecznym uściskom i oklaskom na cześć nowego szefa rządu nie było końca.

Za kandydaturą Paszyniana głosowało 59 deputowanych, przeciwko było 42. Do wyboru wystarczyło poparcie 53 posłów. Nowego premiera częściowo poparła rządząca Partia Republikańska (RPA), przeciwko której Paszynian wyprowadził na ulice setki tysięcy ludzi.

Rezygnacja poprzedniego premiera

Przypomnijmy, 23 kwietnia ogólnokrajowe demonstracje doprowadziły do rezygnacji z urzędu premiera Serża Sarkisjana, który stanął na czele rządu po 10 latach prezydentury. Rezygnacja premiera nastąpiła 11. dnia protestów, gdy do demonstrujących na ulicach dołączyli umundurowani żołnierze.

Przed ogłoszeniem, że Sarksjan opuszcza urząd, policja wypuściła Pasziniana. Wcześniej polityk został aresztowany razem z setkami innych osób i aż do momentu jego zwolnienia nie było wiadomo, gdzie był przetrzymywany. W oświadczeniu Serż Sarkisjan przyznał, że jego oponent miał rację, a to on się mylił.

Krytycy Sarksjana zarzucali mu, że zbytnio zbliżył kraj do Rosji, bratając się przy tym z Putinem. Opozycja krytykowała byłego prezydenta także za rzekome powiązania korupcyjne. W trakcie demonstracji nie zabrakło również głosów sprzeciwu wobec łamania praw człowieka i haseł socjalnych związanych z trudną sytuacją w kraju.

Czytaj także:
Ormianka w ciąży chce uciec przed aborcją do Polski. Szef MSWiA reaguje

Czytaj także

 1
  • Szkoda Ormian. Z jednej strony Azerbejdżan, Turcja i Iran, a z drugiej fałszywa Rosja, która udając że pomaga Armenii brata się jej kosztem z Ankarą, Teheranem i Baku.

    Czytaj także