PAP: KE zaproponuje ostre cięcie środków dla Polski w ramach polityki spójności

PAP: KE zaproponuje ostre cięcie środków dla Polski w ramach polityki spójności

Flaga UE przed siedzibą KE
Flaga UE przed siedzibą KE / Źródło: Fotolia / fot. Andrey Kuzmin
Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że do Polski w ramach polityki spójności może trafić ponad 23 proc. funduszy mniej niż obecnie.

Polska Agencja Prasowa powołując się na swoje źródła w Brukseli poinformowała, że Komisja Europejska ma zaproponować we wtorek nową metodologię podziału pieniędzy na politykę spójności. Z zapowiedzi KE wynika, że do Polski trafiłoby ponad 23 proc. mniej funduszy niż obecnie. Mimo cięć, Polska nadal pozostałaby największym beneficjentem unijnej pomocy.

Na początku maja Komisja Europejska przedstawiła wniosek dotyczący długoterminowego budżetu na lata 2021-2027, wynoszącego 1 135 mld euro. KE proponuje m.in., aby finansowanie wspólnej polityki rolnej i polityki spójności zostało umiarkowanie zmniejszone o 5 proc. – Dziś jest ważny moment dla naszej Unii. Nowy budżet jest okazją, aby kształtować naszą przyszłość jako nowej, ambitnej Unii składającej się z 27 państw, połączonej więzami solidarności.

– We wniosku przedstawiliśmy pragmatyczny plan, jak uzyskać więcej mniejszym nakładem środków. To, że nasze gospodarki złapały wiatr w żagle, daje nam pewną swobodę manewru, ale nie uchroni nas przed koniecznością cięć finansowych w pewnych obszarach. Zapewnimy należyte zarządzanie finansami dzięki wprowadzanemu po raz pierwszy mechanizmowi praworządności. Pokazujemy w ten sposób, na czym polega odpowiedzialne obchodzenie się z pieniędzmi podatników. Teraz decyzję w sprawie wniosku Komisji muszą podjąć Parlament i Rada. Uważam, że powinniśmy starać się osiągnąć porozumienie przed przyszłorocznymi wyborami do Parlamentu Europejskiego – powiedział przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Czytaj także:
Za darmo w podróż po Europie. Unia Europejska rozdaje bilety

Czytaj także

 11
  • Pamiętam jak Orban zachęcał reklamami Brytjczyków do pozostanie w EU, w tym samym czasie Kaczyński z ekYpą wynajeli za kosmiczne pieniądze firmę piarową do poprawienia swojego wizerunku u Brytjczyków.
    Jak doszło do Brexitu to PiS, nie mógł dojść do siebie chyba przez 2 tygodnie, a główne przesłanie z rządu brzmiało: "Polacy nic się nie stało".
    Część cięć rzeczywiście jest konsekwencją odejścia GB, niestety reszta cięć to konsekwencjie polityki zagranicznej PiSu.
    No a do tego dojdą jeszcze przecież sankcje na Polskę, o ile PiS nie wycofa się z tzw. reformy sądownictwa.
    Disel 5,70 PLN już chociż cena baryłki raptem 70$. Jak kopacz odchodziła disel 4,50 maksymalnie przy cenie baryłki 100$.
    Kolejnym grupą społecznym przestanie starczać do pierwszego - inflacja zapowiada się kosmiczna znowu.
    No cóż, chociż Ukraincy w Polsce coś zarbią i zaraz transferują pieniądze na Ukrainę.
    Rządzą nami orngutany z brzytwą.
    •  
      A więc policzono już dokładnie.
      Rządy PiSuaru Polskę kosztować będą 23 miliardy euro. Prawie 100 mld złotych!
      ten rachunek zapłacimy my. Nasze dzieci. I jeszcze dzieci naszych dzieci będą spłacać dojną zmianę
      • te 100 miliardów co doją co rocznie.
        Polexit the sooner the better
        • Należy podziękować totalnie nieudolnemu pisowi za to, w konsekwencji tego rolnicy mogą nie otrzymać dopłat przez co żywnosć znowu zdrożeje, bo przecież pisiewicze są naważniejsi i kolesie
          • Czas wyjsc z tego teczowego kołochzu.Opodatkowac nimiecki i francuski handel, wprowadzic im takie same zasady jakie oni narzucili polskim firmom transportowym i nagle okaze sie ze mozemy byc bogatsi niz jako czlonek UE.

            Czytaj także