Europa musi brać pod uwagę sankcje USA wobec Iranu

Europa musi brać pod uwagę sankcje USA wobec Iranu

Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / Pool/ABACA
Unia nie da rady ignorować decyzji Trumpa o przywróceniu sankcji wobec Teheranu. Mimo politycznych deklaracji o utrzymaniu biznesu z Iranem wielkie firmy już zaczynają opuszczać ten kraj.

Flagowe linie lotnicze Wielkiej Brytanii i Francji ogłosiły wycofanie się z wożenia ludzi do Iranu. BA i Air France uznały, że biznes przestał się opłacać od czasu, gdy Donald Trump ogłosił przywrócenie restrykcji handlowych, nałożonych z powodu konstruowania przez ten kraj broni jądrowej. Od decyzji Trumpa wartość irańskiej waluty spadła tak, że Irańczyków nie stać już na podróże do Europy. Ruchu w drugą stronę też jest mniej, bo prowadzący dotąd interesy z Iranem Europejczycy powoli zaczynają wycofywać się z tego kraju. Do francuskich i brytyjskich przewoźników ma we wrześniu dołączyć także holenderski KLM. O zwijaniu obecności w Iranie mówią także przedstawiciele francuskiego koncernu energetycznego Total, niemieckiego ubezpieczyciela Allianz czy duńskiego operatora tankowców, firmy Maersk.

Ta biznesowa rzeczywistość stoi w ostrej sprzeczności z deklaracjami politycznych przywódców Europy, od prezydenta Emanuela Macrona i kanclerz Angelę Merkel po szefową unijnej dyplomacji Federicę Mogherini. Od kilku miesięcy powtarzają oni, żeby nie słuchać Trumpa w sprawie Iranu i prowadzić własną, przyjazną wobec ajatollahów politykę. Po raz kolejny okazało się, że ambicje liderów Europy, by być niezależnym od USA i samodzielnym podmiotem międzynarodowej polityki i biznesów można między bajki włożyć. Europa może się puszyć swoją moralną i kulturową wyższością nad wielkim bratem zza oceanu, ale jak przychodzi co do czego, to kończy się jedynie na stroszeniu piórek. Bo fakty są takie, że bez USA Unia niewiele może zdziałać. Nawet w skrywanym skrzętnie i bardzo ryzykownym sojuszu z Rosją.

Czytaj także:
Nowa ambasador USA w Polsce nagrała przemówienie dla Polaków. „Dziś jesteśmy najbliższymi przyjaciółmi i sojusznikami”

Czytaj także

 3
  • Europa ma schizofrenie - z jednej strony oburza się na to co się dzieje w Syrii i w Iraku, z drugiej pomaga w tym Iranowi i Rosji, robiąc do nich maślane oczy.

    Jeśli Iran chce grać rolę mocarstwa, to musi się liczyć z tym, że takie marzenia drogo kosztują - płacić oczywiście będzie za nie zwykły pers. Sytuacja analogiczna jak w Rosji. Koniec będzie taki, że i tak i tak obecni "sojusznicy" wezmą się prędzej czy później za łby.
    • Panie Mielnik, USA nie zna przyjaciol, ma wasali, jak mowi byly dyplomata US:
      “We do not really have allies, we have satellites and a good satellite does what it is told. And if it does not want to behave like a good satellite then we pull out a big stick and threaten them. I think 'sanctions-happy' is exactly the right word [to describe coercive US policies].
      Trzeba byc grzecznym i robic, co Uncle Sam chce - jak pies pana Pawlowa. Siad!
      • Niema takiego samochodu żeby objął ten komentarz .

        Czytaj także