Ukrainiec upozorował swoją śmierć i ukrywał się we Francji. Służby już zajmują jego majątek

Ukrainiec upozorował swoją śmierć i ukrywał się we Francji. Służby już zajmują jego majątek

Posiadłość zajęta przez francuskie służby
Posiadłość zajęta przez francuskie służby / Źródło: Twitter / @Europol
Ukrainiec, który najpierw upozorował swoją śmierć, a później korzystał z uroków życia we Francji wpadł w ręce służb. Mężczyzna był poszukiwany za międzynarodowe oszustwa i pranie brudnych pieniędzy. Śledczy już skonfiskowali jego majątek o wartości prawie 5 mln dolarów.

Ukrainiec, który w swoim kraju był jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców został zatrzymany 5 października przez francuską żandarmerię przy wsparciu Europolu. Mężczyznę namierzono w Burgundii w pobliżu Dijon. Jest podejrzany o międzynarodowe oszustwa, w tym pranie brudnych pieniędzy. Służby w dniu aresztowania Ukraińca zaczęły konfiskować jego majątek zgromadzony we Francji. Na liście znalazł się m.in. efektowny zamek, Rolls-Royce Phantom oraz trzy dzieła sztuki autorstwa Salvadora Dalego. Podczas akcji w Burgundii w ręce służb wpadły trzy inne osoby powiązane z Ukraińcem.

Już w styczniu tego roku we Francji ruszyło śledztwo w sprawie rzekomych podejrzanych transakcji związanych z zakupem zamku, który zmienił właściciela a 3 miliony euro. Nieruchomość została zakupiona przez luksemburską spółkę, której właścicielem był obywatel Ukrainy podejrzany o korupcję na dużą skalę w swoim kraju.

W jaki sposób mężczyźnie udało się tak długo ukrywać przed służbami? Jak podaje Europol, Ukrainiec upozorował swoją śmierć i stworzył fałszywy akt zgonu. Dzięki międzynarodowej współpracy mundurowych ustalono jednak, że podejrzany żyje i... dobrze bawi się we Francji.

Czytaj także:
Najbardziej poszukiwany człowiek we Francji zatrzymany. Uciekł z więzienia helikopterem

Galeria:
Oszust z Ukrainy we Francji żył jak król. Służby konfiskują jego majątek
/ Źródło: europol.europa.eu

Czytaj także

 1
  • Klasyczny brak wyobraźni. Gdyby podał się za uchodźcę z Syrii, lub ukrył na budowie w Polsce to nigdy by go nie złapali.