James "Whitey" Bulger nie żyje. Amerykański morderca i mafioso miał 89 lat

James "Whitey" Bulger nie żyje. Amerykański morderca i mafioso miał 89 lat

Zdjęcie policyjne Bulgera zrobione po jego aresztowaniu w 2011 r.
Zdjęcie policyjne Bulgera zrobione po jego aresztowaniu w 2011 r. Źródło:Wikipedia / Unknown United States Marshals Service/domena publiczna
James „Whitey” Bulger zmarł w areszcie federalnym w Zachodniej Wirgiinii, prawie pięć lat po tym, jak usłyszał wyrok dożywocia. Amerykański morderca i szef jednej z grup przestępczych bostońskiej mafii irlandzkiej znanej jako Winter Hill Gang miał 89 lat.

Bulger od 1975 roku był informatorem FBI, jednak sam on temu zaprzeczał. FBI w efekcie miało częściej ignorować jego organizację, a w zamian otrzymywać informacje o wewnętrznych sprawach Patiarki – rodziny przestępczej włoskiego pochodzenia, która rywalizowała z Winter Hill Gang i Flangan Gang. W 1997 roku media w Nowej Anglii odkryły prowadzenie działań kryminalnych związanych z Bulgerem. W 1994 roku były agent FBI ostrzegł Bulgera o oczekującym na załatwienie akcie oskarżenia, a mafioso wówczas uciekł z Bostonu i się ukrył. Przez 16 lat pozostawał nieuchwytny, a przez 12 lat tego okresu był na liście „FBI The Most Wanted Fugitives”.

Zdjęcie policyjne Bulgera z więzienia Alcatraz (1959)

Mafioso został aresztowany 22 czerwca 2011 roku w Santa Monica. Razem z nim zatrzymano jego dziewczynę Catherine Greig. Bulger miał wówczas 81 lat. W czerwcu 2013 roku Bulgerowi postawiono 32 zarzuty: haraczu, prania pieniędzy, wyłudzeń, posiadania broni oraz współudział w 19 morderstwach. Uznano go winnym 31 zarzucanych mu czynów. 14 listopada 2013 Bulgera skazano na dwie kary dożywocia i dodatkowe pięć lat.

Czytaj też:
Śmiertelne potrącenie w Jeleniej Górze. Uczestnicy nielegalnego wyścigu usłyszeli zarzuty

Źródło: Time / BBC