Znaleziono milion martwych ryb. Katastrofa spowodowana przez człowieka?

Znaleziono milion martwych ryb. Katastrofa spowodowana przez człowieka?

Rzeka Darling
Rzeka Darling / Źródło: Wikipedia
Znaleziono około milion martwych ryb na 40-kilometrowym odcinku rzeki Darling w Australii. Urzędnicy określili to zjawisko jako „przygnębiające".

Znaleziono około milion martwych ryb w australijskiej rzece. Do podobnego zdarzenia doszło także w ubiegłym miesiącu. Według Departamentu Przemysłu Pierwotnego (DPI) winne w obu przypadkach były toksyczne niebiesko-zielone algi. To, co niepokoi okolicznych mieszkańców i ekologów to fakt, że w wyniku tego zdarzenia zginęło wiele dorszy oraz okoni. Dorsz Murray to zagrożony gatunek, z którego ewentualną utratą nie mogą się pogodzić. Urzędnik DPI nazwał to wydarzenie „niebywałym”. – Nigdy nie widziałem dwóch tego typu zjawisk, które pojawiły się w tak krótkim czasie na tym samym odcinku rzeki – powiedział.

Jak podaje portal abc.net.au, susza przyczyniła się do powstania tego typu zjawiska. Jak informuje z kolei Sky News, pojawiają się opinie, że to wydarzenie „nie ma nic wspólnego z suszą, a jest to katastrofa spowodowana przez człowieka, która jest wynikiem dwukrotnego osuszania tego obszaru".

Okoliczni mieszkańcy twierdzą, że w wyniku tego zdarzenia zginęła ryba, która miała ponad 50 lat, a jej waga dochodziła do 40 kilogramów. Inni dodawali, że właśnie na tym odcinku rzeki Darling, na którym doszło do niecodziennego zjawiska, odnotowywano ogromne siedliska okoni i dorszy.

Czytaj także:
11-latek zmarł podczas wizyty u babci. To efekt gwałtownej reakcji alergicznej na ryby?

Czytaj także

 0