Jak donosi Reuters, w południowo-wschodniej części Iraku w mieście Asz-Szatra służby porządkowe otworzyły ogień do protestujących. W wyniku tych strzałów rannych zostało 12 osób, a co najmniej dwie zmarły. Medycy zajmujący się ofiarami przekazali reporterom informacje na temat ofiar. Z ich słów wynika, że zmarli zostali trafieni w głowy. Reuters zwraca uwagę, że policja broniła domu wysokiego rangą urzędnika państwowego, wokół którego zgromadzili się demonstranci.
Asz-Szatra, to nie jedyne miasto, w którym w ostatnich godzinach dochodziło do starć demonstrujących ze służbami pilnującymi porządku. W Umm Kasr zginęła co najmniej jedna osoba, a 34 odniosło rany podczas akcji odbijania portu, zablokowanego przez protestujących. Z kolei w Basrze wprowadzono godzinę policyjną od 10:00 wieczorem i zagrożono użyciem siły w stosunku do osób biorących udział w demonstracjach.
Czytaj też:
Twórca ISIS, najbardziej poszukiwany terrorysta na świecie. Kim był Abu Bakr al-Baghdadi?
