PETA promuje sweter z zakrwawioną owcą. Kosztuje ponad 500 zł

PETA promuje sweter z zakrwawioną owcą. Kosztuje ponad 500 zł

Sweter sprzedawany przez organizację PETA
Sweter sprzedawany przez organizację PETA / Źródło: shop.peta.org
Organizacja PETA walczy z przemysłem wełnianym, starając się zwrócić uwagę na cierpienie zwierząt. Jednym z elementów kampanii jest sprzedaż swetrów z wizerunkiem zakrwawionej owcy. Zainteresowani kupnem muszą nie tylko sięgnąć głębiej do kieszeni, ale także pogodzić się z faktem, że za niemałą sumę dostaną „brzydkie” ubranie.

Sweter wyceniony na niemal 150 dolarów (583 złote), znalazł się w internetowym sklepie PETA, czyli organizacji Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt. Produkt nazwano „brzydkim swetrem świątecznym”, a na zielonym ubraniu umieszczono słowa „Wool hurts”, co można tłumaczyć jako „Wełna cierpi”. Projektanci dołączyli trójwymiarowy wizerunek pluszowej, zakrwawionej owcy wystającej z tyłu oraz z przodu swetra. „Jest to część kampanii PETA przeciwko przemysłowi wełnianemu. Robotnicy zostali przyłapani na biciu, kopaniu, deptaniu a nawet zabijaniu delikatnych owiec. Przy pomocy celebrytów takich jak Billie Eilish i Pink PETA wzywa klientów do pomocy owcom i przechodzenia na dzianiny wolne od okrucieństwa” – czytamy w opisie produktu wykonanego w 100 proc. z przędzy akrylowej.

Dlaczego strzyżenie owiec jest ważne?

Sprawą zainteresowały się światowe media tym bardziej, że sweter ma być sprzedawany m.in. w sklepach Forever 21. Tymczasem organizacja American Society of Animal Science Board of Directors wydała oświadczenie w którym podkreślono, że strzyżenie owiec i pozyskiwanie tym samym wełny jest konieczne w kontekście dbałości o „zdrowie i higienę zwierząt”. „Jeśli owca zbyt długo pozostaje bez strzyżenia, pojawia się szereg problemów. Nadmiar wełny utrudnia regulację temperatury ciała, co może spowodować przegranie i śmierć” – czytamy w komunikacie.

Eksperci podkreślili, że rezygnacja ze strzyżenia rodzi ryzyko, iż mocz czy kał zostaną „uwięzione” w wełnie, przyciągając tym samym muchy, robaki oraz inne szkodniki. To z kolei prowadzi do podrażnień i ryzykownych infekcji. Co więcej, owce z dużą ilością wełny mają problem z pokonywaniem przeszkód i są bardziej podatne na ataki drapieżników. Jednocześnie organizacja podkreśliła, że istotne jest edukowanie hodowców na temat tego, jak prawidłowo, bezpiecznie oraz humanitarnie strzyc zwierzęta.

Czytaj także:
Kwiatkowski wyproszony z psem z restauracji sygnowanej nazwiskiem Gessler. „W programie inaczej słyszałem”

Źródło: PETA, asas.org

Czytaj także

 0