Myślała, że przygarnęła kota. Okazało się, że to jaguarundi

Myślała, że przygarnęła kota. Okazało się, że to jaguarundi

Tito
Tito / Źródło: Facebook / FARA Fundacion Argentina de Rescate Animal
Mieszkańcy Ameryki Południowej przyzwyczajeni są do obecności dzikich zwierząt. Zaskoczenie pojawia się jednak wówczas, gdy osobnik przyniesiony do domu po pewnym czasie okazuje się zupełnie innym gatunkiem. Takiego odkrycia dokonała 18-latka, która razem z bratem znalazła dwa małe „kotki”.

Nietypowego odkrycia dokonała Florencja Lobo, która mieszka niedaleko Santa Rosa de Leales na północy Argentyny. 18-latka kilka tygodni temu spacerując razem z bratem znalazła dwa małe koty. Rodzeństwo zdecydowało się na zabranie zwierząt do domu. Jedno z nich zmarło po dwóch tygodniach, a drugiemu nadano imię Tito.

To jaguarundi

Lobo w rozmowie z „El Tucumano” przekazała, że Tito był bardzo aktywny, ale nie wzbudzał żadnych podejrzeń. – Lubił się bawić, gryźć i szybko i biegał. Wchodził na stół i skakał stamtąd – dodała. Problem pojawił się wówczas, gdy zwierzę zraniło się w jedną z łap. Wtedy to 18-latka zaniosła go do lokalnego weterynarza, który stwierdził, że Tito nie jest kotem domowym.

Zdezorientowana nastolatka postanowiła skontaktować się z innymi lekarzami weterynarii, którzy jednak bardzo wysoko wyceniali swoje usługi. Ostatecznie Lobo zrobiła zdjęcia swojemu pupilowi i wysłała innemu z ekspertów, który potwierdził, że Tito to nie kot, a jaguarundi amerykański. Zwierzę trafiło już do fundacji zajmującej się dzikimi gatunkami, która zapewni Tito odpowiednie leczenie, a później wypuści go na wolność.

Czytaj także:
Znaleźli w rowie przemarzniętą suczkę. Okazało się, że „adoptowała” pięć kociąt

Galeria:
Tito – jaguarundi amerykański
Źródło: El Tucumano

Czytaj także

 0