Protesty we Francji przeciwko reformie Macrona. Policja użyła gazu łzawiącego

Protesty we Francji przeciwko reformie Macrona. Policja użyła gazu łzawiącego

Protesty we Francji
Protesty we Francji Źródło:X-news
Francuscy związkowcy i przeciwnicy reformy emerytalnej po raz kolejny protestowali w Paryżu. Policja użyła gazu łzawiącego przeciw demonstrantom, którzy próbowali sforsować policyjne barykady.

Protestujący wyrażali swoje oburzenie, że zmiany w systemie emerytalnym mają być wprowadzone dekretem z pominięciem parlamentu. Debata we francuskim Zgromadzeniu Narodowym rozpoczęła się 17 lutego i trwała kilkanaście dni. Do ustawy opozycja zaproponowała 40 tys. poprawek. Wobec tego premier Edouard Philippe oświadczył, że rząd "weźmie odpowiedzialność za reformę" i przyjmie ją w pierwszym czytaniu bez głosowania w parlamencie.

Protesty przeciwko planowanej reformie trwają we Francji od wielu miesięcy. Prezydent Emmanuel Macron nie zamierza się jednak wycofać z wdrożenia zmian w systemie emerytalnym. Projekt zakłada między innymi wprowadzenie jednolitego systemu, który zastąpi 42 różne programy emerytalne. Nowe przepisy wprowadzają także emeryturę minimalną w wysokości 1000 euro. Mogą na nią liczyć jednak tylko pracownicy, którzy przepracowali ponad 30 lat bez dłuższych przerw czy wypadków. Reforma znosi ponadto szereg przywilejów emerytalnych, którymi cieszy się we Francji wiele grup zawodowych, przede wszystkim z sektora publicznego.

Zaproponowany przez Macrona „system uniwersalny” byłby największą zmianą we francuskim systemie emerytalnym od czasów II wojny światowej.

Czytaj też:
Kidawa-Błońska narzeka na drożyznę. „Z ekstrawagancji kupiłam sobie pęczek kolendry”

Źródło: X-news