Kongres wznowił obrady po zamieszkach, kolejny wniosek o unieważnienie wyników. Mike Pence: Obroniliśmy nasz Kapitol

Kongres wznowił obrady po zamieszkach, kolejny wniosek o unieważnienie wyników. Mike Pence: Obroniliśmy nasz Kapitol

Mike Pence
Mike Pence / Źródło: Shutterstock / vasilis asvestas
– Ci, którzy siali spustoszenie na naszym Kapitolu, nie wygrali – mówił wiceprezydent USA Mike Pence, gdy wznawiano przerwane posiedzenie Kongresu. Jak dotąd zgłoszono dwa protesty wyborcze wobec wyników z Arizony i Pensylwanii.

Posiedzenie Kongresu, podczas którego trwa zatwierdzanie głosowania Kolegium Elektorów, zostało wznowione po tym, jak zwolennicy Donalda Trumpa wtargnęli do Kapitolu i doszło do starć na terenach go otaczających. Obrady wznowiono około godz. 2 czasu polskiego.

W zamieszkach zginęły cztery osoby, aresztowano ponad 50 – to najnowszy bilans wydarzeń w Waszyngtonie, w którym od północy czasu polskiego obowiązuje godzina policyjna. Zwolennicy ustępującego prezydenta wdarli się na Kapitol po tym, jak podczas środowego wiecu po raz kolejny podważał wynik wyborów prezydenckich, w których przegrał z demokratą .

W trakcie zatwierdzania głosów Kolegium Elektorów senatorowie i członkowie Izby Reprezentantów mogą zgłaszać wnioski o unieważnienie wyników w poszczególnych stanach. Taki protest złożono w sprawie wyników wyborów prezydenckich w Arizonie, ale Kongres odrzucił protest (93:6 w Senacie i 303:121 głosów w Izbie Reprezentantów). Podobny protest złożono przeciwko wynikom z Pensylwanii (po godz. 6 czasu polskiego) – czytamy na stronach CNN.

Zamieszki w Waszyngtonie i wznowione posiedzenie Kongresu. Mike Pence zabiera głos

Gdy Kongres wrócił do posiedzenia, otwierał je ponownie wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence, który nawiązał do tych wydarzeń, mówiąc:

– Obroniliśmy dzisiaj nasz Kapitol (...). Ci, którzy siali spustoszenie na naszym Kapitolu, nie wygrali. Przemoc nigdy nie wygrywa, wygrywa wolność. On (Kapitol – red.) pozostaje domem ludu. Kiedy ponownie zbierzemy się w tej sali, świat znowu uświadczy odporności i siły naszej demokracji.

Źródło: CNN
-
 1

Czytaj także