Koniec Angeli Merkel. Nowym kanclerzem aparatczyk albo mistrzyni skoków na trampolinie

Partyjny aparatczyk czy mistrzyni skoków na trampolinie

Niemcy. Armin Laschet i Angela Merkel
Niemcy. Armin Laschet i Angela Merkel / Źródło: Newspix.pl / WENN
Zbliżają się wybory w Niemczech. Zieloni znacznie wyprzedzają już w sondażach CDU/CSU. A tymczasem partia Angeli Merkel po długich nocnych debatach wystawiła na lidera bezbarwnego aparatczyka, rezygnując z kandydata bijącego rekordy popularności.

Degrengolada niemieckiej chadecji zaczyna przypominać upadek rządów PO w Polsce. Albo to, co zaczyna dziać się obecnie z polską Zjednoczoną Prawicą. Partia, która rządziła nieprzerwanie Niemcami przed kilka ostatnich kadencji, zachowuje się, jakby jej jedynym celem była klęska w jesiennych wyborach do Bundestagu.

Najnowsze sondaże pokazują, że CDU/CSU ma tylko 21 procent poparcia i drugie miejsce po Zielonych. Na nich chce teraz głosować aż 28 procent Niemców.

Stały i szybki wzrost popularności Zielonych to nie tylko efekt zmiany pokoleniowej w partii, która odeszła od swojej radykalnie lewicowej przeszłości. Zielonym sprzyja także to, że chadecy zachowują się, jakby zamierzali oddać władzę w Niemczech walkowerem.

Artykuł został opublikowany w 16/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 3

Czytaj także