Rosja powtarza historię z 2014 roku. „Z dumą poinformowano o masakrze w Kramatorsku”

Rosja powtarza historię z 2014 roku. „Z dumą poinformowano o masakrze w Kramatorsku”

Fragment samolotu Malaysia Airlines
Fragment samolotu Malaysia Airlines Źródło:Newspix.pl
Rosjanie skomentowali ostrzał dworca kolejowego w Kramatorsku. Przy okazji powtórzyli dokładnie ten sam propagandowy schemat, który zastosowano przy katastrofie samolotu MH17 w 2014 roku.

W piątek 8 kwietnia doszło do kolejnego . Gubernator Doniecka przekazał, że w teren dworca w Kramtorsku we wschodniej Ukrainie uderzyły dwie rosyjskie rakiety balistyczne krótkiego zasięgu typu Iskander, przenoszące bomby kasetowe. Kramatorsk to ważne miasto strategicznie, szczególnie dla wojsk rosyjskich, ponieważ znajduje się na trasie łączącej Charków z Donieckiem.

W wyniku ostrzału zginęło co najmniej 39 osób, a 87 kolejnych zostało rannych. Lokalne służby ostrzegają, że bilans ten może się zwiększyć.

Paweł Kyrylenko dodał, że w momencie bombardowania na stacji było tysiące cywilów chcących ewakuować się z obwodu donieckiego do bezpieczniejszych regionów Ukrainy. „Najeźdźcy dobrze wiedzieli, gdzie uderzyć. Wiedzą też, czego chcą – wziąć jako zakładników możliwie największą liczbę cywilów i zniszczyć wszystko, co ukraińskie” – napisał na swoim profilu na Telegramie.

twitter

Masakra w Kramatorsku. Reakcja Rosji

Na wydarzenia z Kramatorska zareagowała już strona rosyjska. Początkowo media powiązane z Kremlem pisały z dumą o ataku na dworzec kolejowy. W depeszach podkreślano, że rakieta trafiła w pociąg z amunicją. Gdy lokalne władze poinformowały o co najmniej 30 cywilnych ofiarach śmiertelnych i ponad 100 rannych, narracja została zmieniona. Rosja zaczęła oskarżać o przeprowadzenie ataku Ukrainę.

Wojna na Ukrainie. Rosja powtarza historię z 2014 roku

Tym samym Rosją nawiązała do historii z 2014 roku. 17 lipca w obwodzie donieckim zestrzelony został samolot pasażerski Malaysia Airlines Boeing 777 nr lotu MH17. W wyniku katastrofy zginęło 283 pasażerów i 15 członków załogi. Początkowo separatyści chwalili się zestrzeleniem ukraińskiego samolotu AN-26. Wpisy szybko zostały usunięte. Strona rosyjska zaprzeczała, że zestrzeliła jakikolwiek samolot a winą za całe zdarzenie zrzucono na siły zbrojne Ukrainy. Z opublikowanych przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy rozmów separatystów wynikało, że zestrzelenie samolotu nastąpiło w wyniku akcji jednego z ich oddziałów

Czytaj też:
Wojna na Ukrainie. Dwie rakiety uderzyły w dworzec kolejowy. Co najmniej 39 osób zginęło