Dane na wagę złota. Jak amerykański wywiad pomógł Ukrainie obronić Kijów?

Dane na wagę złota. Jak amerykański wywiad pomógł Ukrainie obronić Kijów?

Zniszczenia na lotnisku w Hostomelu po wycofaniu się Rosjan. Pośrodku widoczny wrak ukraińskiego samolotu Mrija, największego transportowca na świecie.
Zniszczenia na lotnisku w Hostomelu po wycofaniu się Rosjan. Pośrodku widoczny wrak ukraińskiego samolotu Mrija, największego transportowca na świecie.Źródło:Newspix.pl
Władze Stanów Zjednoczonych przyznały, że ich wywiad przekazał Ukraińcom wiele cennych informacji wywiadowczych. Miały one ogromne znaczenie podczas walk o lotnisko w Hostomelu. Tym samym pomogły nie dopuścić do zajęcia przez Rosjan Kijowa.

Przypomnijmy: w początkowej fazie wojny na Ukrainie, najważniejszym celem Rosjan było zajęcie Kijowa. Okupanci próbowali zamknąć pierścień okrążenia wokół ukraińskiej stolicy. Jednym z kluczowych elementów tego manewru było zajęcie lotniska w Hostomelu na północny-zachód od Kijowa. Dlaczego?

Dane umożliwiające namierzanie Rosjan

Przejęcie przez okupantów kontroli nad lotniskiem - oczywiście bez znaczących zniszczeń - umożliwiłoby im szybkie dostarczanie drogą lotniczą żołnierzy i sprzętu, które zostałyby skierowane do szturmu na Kijów. Rosjanom wprawdzie udało się przejąć kontrolę nad lotniskiem, ale nie na długo.

Okazuje się, że Ukraińcom udało się nie dopuścić do utrzymania się Rosjan w Hostomelu - i tym samym obronić Kijów - dzięki wydatnej pomocy Amerykanów. Jak relacjonuje portal NBC News, amerykańskie służby wywiadowcze przekazały Ukrainie od początku wojny wiele cennych informacji, który pozwoliły na precyzyjne rażenie liczniejszego i lepiej wyposażonego wroga.

Zestrzelenie samolotu lecącego do Hostomela

Informacje obejmują bowiem m.in. współrzędne położenia rosyjskich jednostek wojskowych w czasie rzeczywistym. To właśnie dzięki temu Ukraińcom udało się w pierwszych dniach wojny namierzyć i zestrzelić samolot transportowy, przewożący na pokładzie setki rosyjskich żołnierzy w kierunku Hostomela.

"Siły ukraińskie wykorzystywały (...) współrzędne udostępnione przez USA, aby skierować ogień na rosyjskie pozycje (...) Prawie codziennie Ukraina przemieszcza swoją obronę przeciwlotniczą i samoloty z pomocą amerykańskiego wywiadu, co jest jednym z powodów, dla których Rosja nie była w stanie uzyskać dominacji w powietrzu" - czytamy w portalu NBC News.

CIA pomogła usunąć rosyjskich szpiegów na Ukrainie

Amerykańsko-ukraińska współpraca wywiadowcza rozpoczęła już blisko dekadę temu, czyli po anektowaniu przez Rosję Półwyspu Krymskiego w 2014 r. Współpraca została zintensyfikowana w styczniu tego roku, gdy dla Amerykanów stało się jasne, że agresja Rosji na Ukrainę jest jedynie kwestią tygodni.

"CIA [Centralna Agencja Wywiadowcza - red.] najpierw pomogła ukraińskim służbom wykorzenić rosyjskich szpiegów, a następnie zapewniła szkolenia i udzielała wskazówek. Wojsko amerykańskie szkoliło także ukraińskich żołnierzy (...) Administracja Bidena wrzuciła wyższy bieg [współpracy - red.] na kilka tygodni przed rosyjską inwazją" - donosi amerykański portal.

Czytaj też:
Ukraina przechodzi na broń NATO. „Weszliśmy w zupełnie nową fazę. To historyczny moment”