Powierzono mu dowodzenie inwazją na Ukrainę. Gdzie podział się „rzeźnik z Syrii”?

Powierzono mu dowodzenie inwazją na Ukrainę. Gdzie podział się „rzeźnik z Syrii”?

Generał Aleksandr Dwornikow.
Generał Aleksandr Dwornikow. Źródło: Newspix.pl
Włoski dziennik „Il Messaggero” zwrócił uwagę, że gen. Aleksandr Dwornikow – dowódca wojsk atakujących Ukrainę – nie pojawił się publicznie już od dwóch tygodni. Gazeta przytacza spekulacje Amerykanów, że mógł on zostać zawieszony albo usunięty ze stanowiska.

Przypomnijmy: w pierwszej fazie napaści na Ukrainę, wojska rosyjskie nie miały jednolitego dowództwa. Choc zabrzmi to nieprawdopodobnie, poszczególne odcinki frontów podlegały rywalizującym ze sobą dowódcom okręgów wojskowych.

Niewątpliwie przyczyniło się do spektakularnych porażek okupanta, przede wszystkim zakończenia się fiaskiem planu szturmu na Kijów, a następnie obalenia ukraińskiego rządu i zastąpienia go usłużnymi wobec Kremla marionetkami. Wobec tego Rosjanie skupili się na zajęciu jak największych obszarów na wschodzie i południu Ukrainy.

Dwornikow zasłynął okrucieństwem w Syrii

Jak już wcześniej informowaliśmy, zadanie to wyznaczono gen. Aleksandrowi Dwornikowi – znanemu jako „rzeźnik z Syrii” – który został awansowany na stanowisko głównodowodzącego inwazją. Wspomniany przydomek odnosi się do pełnionej przez niego w latach 2015-2016 funkcji dowódcy wojsk rosyjskich, które zaangażowały się w wojnę domową w Syrii po stronie prezydenta Baszszara al-Asada.

Nietrudno domyślić się, że gen. Dwornikow „wsławił się” tam zarówno skutecznością, jak i bezwzględnością. Wystarczy wspomnieć, że był on odpowiedzialny za zrównanie z ziemią Aleppo i masakrę cywilów w prowincji Idlib.

Trafił na listę "wyczyszczonych" oficerów?

Włoski dziennik „Il Messaggero” zwrócił właśnie uwagę na zagadkowe zniknięcie gen. Dwornikowa. Już od dwóch tygodni nie pokazywał się on publicznie. „Il Messaggero” zreferował przypuszczenia amerykańskich służb na ten temat, z których wynika, że wojskowy mógł trafić na listę oficerów, „wyczyszczonych” przez Władimira Putina.

Ten eufemizm oznacza w praktyce, że gen. Dwornikow mógł zostać usunięty ze stanowiska lub zawieszony. Putin ma być rozczarowany, że wojna zaplanowana jako „błyskawiczna” przemieniła się w „bagno”. Oznaką jego zniecierpliwienia ma być zresztą zlecenie wojskom rosyjskim przejęcia pełnej kontroli nad Donbasem do 1 lipca.

- Teraz zaś miał [gen. Dwornikow – red.] zdecydowanie popchnąć natarcie Rosjan, ale dotychczasowe rezultaty nie są uważane przez Kreml za wystarczające – napisano we włoskim dzienniku.

Czytaj też:
Amerykanie oceniają rosyjską taktykę na Ukrainie. Krytykują prawie wszystko

Opracował:
Źródło: ilmessaggero.it
 0

Czytaj także