Gen. Skrzypczak dla „Wprost”: Dzieje się najgorszy z możliwych dla Ukrainy scenariuszy

Gen. Skrzypczak dla „Wprost”: Dzieje się najgorszy z możliwych dla Ukrainy scenariuszy

Córeczka na „urodzinowym śniadaniu” z poległym na froncie ojcem. „Moje serce jest rozdarte” – mówiła żona mężczyzny.
Córeczka na „urodzinowym śniadaniu” z poległym na froncie ojcem. „Moje serce jest rozdarte” – mówiła żona mężczyzny. Źródło: Ministerstwo Obrony Ukrainy
Dzieje się najgorszy z możliwych dla Ukrainy scenariuszy. Europa i świat do tej wojny się przyzwyczajają. Na podobieństwo tego, co działo się na Ukrainie od 2014. Stajemy się obojętni na ludobójstwo? Zgadzamy się na bestialstwa? (...) A przecież jeszcze niedawno Europa mówiła jednym głosem, że trzeba walczyć z Rosją. Bo ten kraj, z jego elitami politycznymi, jest absolutnie konfrontacyjny. Nie miejmy złudzeń. Był, jest i będzie – pisze dla „Wprost” gen. Waldemar Skrzypczak.

Na polach Ukrainy wykrwawia się ukraińska armia. Rosjanie eksterminują ludność cywilną oraz niszczą i grabią kraj naszego sąsiada. Ukraina zmaga się z totalna agresją, płacąc wysoką cenę za swoje europejskie aspiracje. Po części przecież i za sprawą Unii Europejskiej. Staraliśmy się wciągnąć Ukrainę w naszą polityczno-ekonomiczną i kulturową orbitę. Oderwać od wpływów Rosji.

Od lat tlił się konflikt pomiędzy Unią Europejską a Rosją. Z NATO w tle, jako gwarantem naszego kolektywnego bezpieczeństwa, a dla Rosji i jej propagandy, jako wrogiem numer jeden.

Sojusz w przeciwieństwie do Rosji nie czynił nic, co mogło by stwarzać choćby wrażenie zagrożenia Rosji. Natomiast Rosja histerycznie głosiła światu o agresywnej postawie NATO. Histeria polityczna w wykonaniu dyplomacji rosyjskiej wpisana jest w jej strategię budowania w świadomości Rosjan wszechobecnego zagrożenia.

Artykuł został opublikowany w 24/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 3

Czytaj także