Chiny przekażą Rosji broń? „Putina może na Kremlu nie być, ale...”

Chiny przekażą Rosji broń? „Putina może na Kremlu nie być, ale...”

Xi Jinping ma udać się do Moskwy, by rozmawiać z Władimirem Putinem
Xi Jinping ma udać się do Moskwy, by rozmawiać z Władimirem Putinem Źródło:PAP/EPA / Sputnik Pool
Chiny wesprą Rosję śmiercionośną bronią – powiedział sekretarz stanu USA Anthony Blinken. Echo tej wypowiedzi poniosło się po Europie, nie zważając na chińskie dementi. Obawy przed chińskimi dostawami militarnymi są duże nie tylko dlatego, że znacznie wzmocniłyby mocno naruszony rokiem wojny rosyjski arsenał, ale też – a może głównie – bo przywodzą na myśl widmo trzeciej wojny światowej.

Chiny od początku wojny stoją po stronie Rosji. Oczywiście same twierdzą, że po stronie pokoju, który „zakłócają imperialne zakusy Stanów Zjednoczonych”, ale z naszej polskiej, środkowoeuropejskiej i zachodniej perspektywy, postawa Chin Rosji sprzyja. W tych obszarach, gdzie nie obserwujemy aktywnego wsparcia, jest przynajmniej wymowna neutralność.

Do tej pory politycznemu patronatowi Chin towarzyszyła przede wszystkim pomoc ekonomiczna. Chiński rynek okazał się bardzo chłonny dla wypieranych z Europy rosyjskich surowców.

„Bloomberg” szacuje, że tylko w pierwszym półroczu wojny Chiny zakupiły w Rosji surowce za blisko 60 miliardów dolarów.

Import gazu i ropy wzrósł o ponad połowę. I nie zawsze chodziło o promocyjne warunki, na których Rosja niejako musiała pozbywać się swoich surowców.

Źródło: Wprost