Niebezpieczna sytuacja w Grecji. Polscy turyści zostali ewakuowani

Niebezpieczna sytuacja w Grecji. Polscy turyści zostali ewakuowani

Pożary w Grecji
Pożary w Grecji Źródło:Krzysztof Pisz/KG PSP
Grecja zmaga się z falą niebezpiecznych pożarów, które są następstwem rekordowych upałów. W rozmowie z TVN24 turyści z Polski opowiedzieli, jak obecnie wygląda sytuacja na Rodos.

Od wielu dni Grecja zmaga się z falą pożarów. Dochodziło do nich m.in. w miastach położonych w okolicach Aten. Żywioł dotarł też do popularnych miejscowości wakacyjnych – Anavyssos i Lagonisi. W wielu miejscach konieczna była ewakuacja mieszkańców. Z danych greckiej straży pożarnej wynika, że łącznie spłonęło co najmniej 10 tysięcy hektarów lasów oraz łąk. W akcjach gaśniczych pomagają strażacy z Polski.

Pożary roślinności rozprzestrzeniają się także na greckich wyspach. Na wyspie Rodos sytuacja jest tak poważna, że lokalne władze postanowiły wprowadzić stan wyjątkowy. Ateńsko-Macedońska Agencja Prasowa podała, że uszkodzone zostały trzy hotele w znajdującej się w południowo-wschodniej części wyspy miejscowości Kiotari. W związku z tym konieczna była ewakuacja blisko tysiąca osób.

Pożary w Grecji. Relacje turystów z Polski

O sytuacji na Rodos opowiedział w rozmowie z TVN24 pan Jakub, który przebywa na wyspie na urlopie. – Gdy przylecieliśmy w piątek 21 lipca poinformowano nas o zagrożeniu pożarowym, ale wtedy jeszcze nie było konieczności ewakuacji. Dzień później widać było jednak, że pożar się rozprzestrzenia – relacjonował turysta. Kilka godzin później turysta wraz z grupą innych osób został ewakuowany ze swojego hotelu.

– Zostaliśmy wyprowadzeni na plaże, gdzie po jakimś czasie przyjechały autokary i zabrały nas niedaleko, do miejscowości Lindos na południu wyspy, gdzie mamy trafić do nowego hotelu – wyjaśnił pan Jakub. Na chwilę obecną turyści nie otrzymali informacji o konieczności skrócenia pobytu w Grecji.

Podróżni z Polski ewakuowani w Grecji

Na wakacjach na Rodos przebywa również inny podróżny z Polski. Pan Marcin powiedział w rozmowie z TVN24, że obecnie razem z innymi ewakuowanymi osobami przebywa na statku wycieczkowym na morzu.

– Dostałem komunikat rządowy o ewakuacji. Najpierw ewakuowano nas na pobliską plażę z uwagi na to, że ogień schodził ze wzgórz w kierunku hotelu. Między hotelem, a plażą pracowały jednostki straży pożarnej. Po 15 minutach pobytu na plaży zaczęto nas przenosić na motorówki, a motorówkami na statki wycieczkowe, które zostały zobowiązane przez grecki rząd do udzielenia pomocy – tłumaczył turysta.

Uczestnicy wycieczki otrzymali informację, że mają zostać odwiezieni do bezpiecznego miejsca, gdzie dostaną kolejne instrukcje.



Ceny na wakacjach cię zaskoczyły?
Lot był opóźniony albo go odwołano?
Wakacyjny kraj pozytywnie cię zaskoczył albo rozczarował?


Podziel się swoją historią i napisz do nas na [email protected]

Czytaj też:
Pożar w Zielonej Górze. RCB ostrzega przed chmurą toksycznego dymu. Sprzeczne informacje o ewakuacji
Czytaj też:
Wracali z wakacji w Grecji, przeżyli piekło. Samolot nie został wpuszczony do Polski

Źródło: TVN24