Europoseł Tarczyński pokazał nagranie z migrantami na łodzi. „Maczety i kamienie”

Europoseł Tarczyński pokazał nagranie z migrantami na łodzi. „Maczety i kamienie”

Łódź z migrantami
Łódź z migrantami Źródło: X / @D_Tarczynski
Europoseł PiS Dominik Tarczyński zamieścił w sieci fragment nagrania, na którym grupa migrantów obrzuciła mijaną łódź kamieniami. Jak twierdził polityk, płynęli oni nielegalnie na Lampedusę.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości w tegorocznej kampanii wyborczej po raz kolejny mocno uwypuklają sprawdzony już temat nielegalnych migrantów. Nagłaśniają sytuację na małej włoskiej wyspie Lampedusa, która we wrześniu tego roku została zalana tłumem przybyszów z krajów afrykańskich. Kolejny materiał z tą nazwą na marginesie zamieścił w poniedziałek 2 października w sieci europoseł Dominik Tarczyński.

Tarczyński opublikował nagranie i wspomniał o Lampedusie

Polski eurodeputowany za pośrednictwem platformy X (dawniej Twitter) podzielił się z internautami krótkim fragmentem nagrania. Widzimy na nim łódź wypełnioną ludźmi, odpływającą od dwóch innych jednostek. Znajdujący się na niej mężczyźni rzucają kamieniami w kierunku filmującego wszystko człowieka. Ramką zaznaczony jest też przedmiot, który wygląda na ostre narzędzie.

„Maczety i kamienie. Nielegalni imigranci udający się w kierunku Lampedusy” – opisał krótko scenę europoseł Tarczyński, nie dodając odnośnika do pełnego nagrania i nie publikując żadnych dodatkowych informacji na temat całego zdarzenia. Przypomnijmy: na należącej do Włoch wyspie Lampedusa trwa kryzys migracyjny. Na łodziach wypływających z Tunezji wciąż docierają kolejne osoby, co wynika z bierności tunezyjskiej straży przybrzeżnej.

Kryzys migracyjny na Lampedusie

Liczba nielegalnych migrantów przekroczyła już liczbę stałych mieszkańców Lampedusy. W związku z tym władze wyspy podjęły decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. W odpowiedzi na kryzys Francja zamknęła granicę z Włochami, zaś Niemcy do odwołania wstrzymały procedurę tzw. dobrowolnej solidarności w kwestii relokacji migrantów.

W ubiegłą niedzielę, 17 września, na Lampedusie pojawiła się przewodniczą Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która wezwała kraje unijne do przyjęcia części wspomnianych migrantów. – Wzywam państwa członkowskie do stosowania dobrowolnego mechanizmu solidarności i transferowania migrantów z Włoch – apelowała von der Leyen.

PO: Nie ma potrzeby przyjmowania tych migrantów

W poniedziałek 18 września do słów szefowej KE odniósł się poseł i rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec, który wystąpił w programie „Gość Radia Zet”. Jego zdaniem, Polska nie powinna przyjmować migrantów z Lampedusy. Zaznaczył, że nasz kraj przyjął już 2 mln uchodźców z Ukrainy.

– Myślę, że Unia, tak jak zawsze, z wszelkimi kryzysami sobie poradzi. Również z tym kryzysem. Zresztą, skala tego kryzysu, w porównaniu z tym, co dotyczy Polski, jeśli chodzi o ten handel wizami, jest naprawdę niewielka. To, co się stało w Polsce, to jest naprawdę prawdziwy kryzys (...) W Polsce mówimy o 250 tys. wiz wydanych obywatelom Afryki i Azji przez ostatnie dwa i pół roku. Proszę to porównać z liczbami dotyczącymi Lampedusy. Mnie trochę dziwi ta troska polityków PiS-u o Lampedusę, w momencie, w którym kompletnie wykazali się absurdalną aktywnością – ocenił Grabiec.

Chodzi o podejrzenie wręczania łapówek w zamian za przyspieszenie procedury wydawania dokumentów. Prokuratura podkreśla, że przedmiotem śledztwa jest dokładnie 268 wniosków o wydanie wizy, a nie setki tysięcy.

Czytaj też:
Poseł Konfederacji zaleca strzelanie do migrantów. Bosak popiera: Brawo Dobromir!
Czytaj też:
Protasiewicz dla „Wprost” o sytuacji na Lampedusie: Nadinterpretacja. To nie jest masowy napływ