Kim Dzong Un zapłakał na oczach tysięcy kobiet. Wszystko przez dane, które mu przedłożono

Kim Dzong Un zapłakał na oczach tysięcy kobiet. Wszystko przez dane, które mu przedłożono

Płaczący Kim Dzong Un
Płaczący Kim Dzong Un Źródło: YouTube
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un rozpłakał się podczas Narodowego Kongresu Matek. Miał zareagować w ten sposób na informację o danych demograficznych.

Nagranie płaczącego dyktatora Korei Północnej obiegło media społecznościowe. Uwagę zwróciła nie tylko emocjonalna reakcja polityka ale też okoliczności, w jakich do niej doszło. Kim Dzong Un zapłakał w trakcie Narodowego Kongresu Matek, po przeczytaniu dokumentów na temat problemów demograficznych kraju, w tym zmniejszającej się dzietności.

Kim Dzong Un zapłakał nad spadającą dzietnością

Kamery uchwyciły łzę płynącą po policzku dyktatora i równie emocjonalne reakcje kobiet znajdujących się na sali. Kilka z nich również zapłakało, widząc złamane serce swojego przywódcy. Było widać wyraźnie, jak wyciera oczy chusteczką.

Ministerstwo Korei Południowej ds. zjednoczenia podkreśliło, że to dopiero pierwszy raz, kiedy Kim Dzong Un publicznie powiedział o spadku wskaźnika urodzeń. Widać było wyraźnie, że nie zamierza on ronić łez dla samego efektu. Zwrócił się bowiem do obywateli i obywatelek o „podjęcie wysiłku” w celu odwrócenia trendu i rodzenia większej liczby dzieci.

Kim Dzong Un apelował o więcej dzieci „dla dobra partii”

„Dla dobra partii, kraju, rewolucji” – argumentował Kim, wyliczając powody, dla których powinno rodzić się więcej Koreańczyków. Przypomniał też o obowiązkach domowych, z których trzeba się wywiązywać. Mówił konkretnie o zapobieganiu spadkowi liczby urodzeń, ale też zapewnianiu urodzonym już dzieciom należytej opieki.

– Zapobiegnięcie spadkowi liczby urodzeń i dobra opieka nad dziećmi są kluczowymi kwestiami, na których trzeba się skupić. Wzywam do podjęcia wysiłków, bo to obszar pracy wartej poświęcenia – mówił Kim. – Ja sam zawsze myślę o matkach, kiedy ciąży mi praca nad budowaniem silnego kraju- zapewniał.

Z dostępnych danych wynika, że jedna kobieta w Korei Północnej rodzi średnio 1,8 dziecka. Poziom dzietności jest tam więc znacznie wyższy niż w większości europejskich krajów. Jest również ponad dwukrotnie wyższy niż w sąsiedniej Korei Południowej, w której na jedną kobietę przypada 0,78 proc. dziecka.

Czytaj też:
Korea Północna wspiera rosyjską wojnę? Zdjęcia satelitarne wskazują na Rason
Czytaj też:
Kim Dzong Un miał dostać zdjęcia satelitarne Białego Domu. Lista obiektów jest dłuższa

Opracował:
Źródło: WPROST.pl