Szokujące praktyki Rosjan pod fińską granicą. Migranci nie wiedzą, co im grozi

Szokujące praktyki Rosjan pod fińską granicą. Migranci nie wiedzą, co im grozi

Przejście graniczne w Vartius w Finlandii
Przejście graniczne w Vartius w Finlandii Źródło: Newspix.pl / IMAGO
Rosjanie próbują werbować migrantów spod fińskiej granicy do walk z Ukraińcami. Werbunek opiera się na podstępie. Telewizja BBC zrelacjonowała historię Somalijczyka, który w ostatniej chwili zdołał zerwać umowę.

Na granicy fińsko-rosyjskiej trwa kryzys migracyjny. Został on sztucznie wywołane przez władze Rosji, które celowo sprowadzają migrantów z Azji i Afryki, a następnie kierują ich ku terytorium Finlandii.

Migranci werbowani do walk na Ukrainie

Rosja mści się w ten sposób za przystąpienie Finlandii do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Przypomnijmy, że proces akcesji został sfinalizowany na początku kwietnia.

Brytyjska telewizja BBC donosi, że rosyjskie służby coraz częściej wyłapują w pobliżu fińskiej granicy migrantów, których wizy uprawniające do przebywania w Rosji straciły ważność. Wynika to z faktu, że Finowie coraz skuteczniej uszczelniają swoją granicę.

Zgodnie z prawem, wspomniani migranci powinni zostać deportowani do krajów swojego pochodzenia. Jednak zamiast tego Rosjanie składają zatrzymanym ofertę „pracy dla państwa”. Okazuje się, że pod tym eufemizmem kryje się werbunek do walk na Ukrainie.

Rosjanie mamią migrantów dobrymi zarobkami, opieką medyczną i pozwoleniem na pobyt w Rosji po zakończeniu rocznego kontraktu. BBC podkreśla, że migranci zazwyczaj nie mają pojęcia, czego właściwie dotyczy składana im oferta.

Migranci w ostatniej chwili zdołali się wycofać

Jako przykład zrelacjonowano historię 40-letniego Awada z Somalii, który został zatrzymany przez Rosjan w połowie listopada. W ośrodku dla migrantów, w którym oczekiwał na deportację, podsunięto mu spisaną w języku rosyjskim umowę.

Awad – podobnie jak kilkunastu kolejnych migrantów – przyjął ofertę Rosjan. Był przekonany, że będzie pracować dla rosyjskiej armii, ale wyłącznie na terytorium Rosji.

Mężczyźni zostali przetransportowani wojskowym autobusem spod granicy z Finlandią w pobliże granicy z Ukrainą. Dopiero tam uświadomili sobie, że zostali zwerbowani do walk z Ukraińcami. Awad i jego towarzysze zażądali rozwiązania umów.

Choć Rosjanie straszyli ich wieloletnim pobytem w więzieniu, migranci pozostali nieugięci. Ostatecznie umowy zostały unieważnione, a Awad i inni cudzoziemcy ponownie zostali umieszczeni w ośrodku, w którym oczekują na deportację.

Czytaj też:
Szokujące wyniki dziennikarskiego śledztwa. Rosjanie od lat otrzymują nagrania z ukraińskich kamer?
Czytaj też:
SG pokrzyżowała zamiary nielegalnym migrantom. Szczelna granica Polski i Białorusi