Wielki pożar w szwedzkim parku wodnym. 22 osoby ranne, jedna nadal zaginiona

Wielki pożar w szwedzkim parku wodnym. 22 osoby ranne, jedna nadal zaginiona

Pożar w rapu wodnym Oceana w Szwecji
Pożar w rapu wodnym Oceana w Szwecji Źródło: PAP/EPA / Björn Larsson Rosvall
Trwają poszukiwania mężczyzny, który zaginął po wybuchu pożaru w jeszcze nieotwartym szwedzkim parku wodnym. Rannych zostało kilkanaście osób.

Władze poinformowały, że pożar wybuchł w poniedziałek około godz. 10 i ogarnął cały będący jeszcze w budowie park wodny Oceananieopodal centrum Göteborga. Jego teren został osłonięty gęstym, czarnym dymem. Na nagraniach publikowanych w mediach społecznościowych widać potężne eksplozje.

Jak podała rzeczniczka obiektu w rozmowie z lokalnymi mediami, pożar wybuchł „w związku z kolejnym etapem prac”. Szwedzka prasa donosi, że do szpitala trafiło co najmniej 16 osób, a kolejnych sześć zostało opatrzonych na miejscu. Wszyscy ranni byli pełnoletni. Nikt nie odniósł większych obrażeń.

Jedna osoba zaginiona po pożarze w parku wodnym Oceana

Nadal trwać mają jednak poszukiwania jednej osoby – związanego z budową parku wodnego mężczyzny. O jego zaginięciu poinformowano rodzinę. – Szukaliśmy go w ciągu dnia. Nie możemy z całą pewnością stwierdzić, że nie było go na miejscu zdarzenia – przekazał rzecznik prasowy policji Stefan Gustafsson.

Swoje oświadczenie w sprawie wydało także NCC, główny wykonawca parku wodnego Oceana. „Nasze myśli są z bliskimi, przyjaciółmi i współpracownikami zaginionej osoby. Nie chcemy spekulować na temat tego, co się stało, ale dochodzenie musi wykazać, co było przyczyną wypadku. W tej chwili skupiamy się na pomocy służbom ratunkowym, wsparciu naszego klienta i opiece nad naszymi pracownikami” – czytamy.

Brak informacji o przyczynie pożaru w Szwecji

Zdaniem policji pożar kwalifikowany jest aktualnie jako „wypadek przy pracy i zaniedbanie publiczne”. Nie wiadomo jednak, co było jego dokładnym powodem.

Wstępnie ustalono za to, że wiele elementów konstrukcyjnych zostało mocno uszkodzonych. – Minie jeszcze wiele godzin, zanim będziemy gotowi na udzielenie szerszych informacji – przekazał kierownik akcji gaśniczo-ratunkowej Klas Lüppert.

Park wodny Oceana miał być największym w Skandynawii kompleksem tego typu rozpościerającym się na 13600 mkw i mieszczącym 1750 gości. Jego koszt szacowano na ponad 100 milionów euro. Budynek był już „na wykończeniu”.

Czytaj też:
Nowy trend w europejskiej stolicy. Turyści wybierają cmentarze
Czytaj też:
Ponad 2100 wagonów, 30 kilometrów długości. Rosjanie postawili „carski pociąg”

Źródło: Aftonbladet