Problem rodziny pięcioraczków z Horyńca. Hakerzy wzięli ją na celownik

Problem rodziny pięcioraczków z Horyńca. Hakerzy wzięli ją na celownik

Rodzina Clarke
Rodzina Clarke Źródło:Facebook / Pięcioraczki z Horyńca
Mama pięcioraczków z Horyńca poinformowała, że straciła dostęp do konta na Instagramie. Historia ma na szczęście happy end.

Pięcioraczki z Horyńca wraz z resztą polsko-brytyjskiej rodziny Clarke na początku kwietnia przeprowadzili się do Tajlandii. Matka – pani Dominika – w mediach społecznościowych na bieżąco pokazuje, jak wygląda ich życie w Azji. „W piątek udaliśmy się do Krabi, by przedłużyć nasz pobyt w Tajlandii, wszystko przebiegało szybko i sprawnie, choć napotkaliśmy problemy, urzędnicy byli bardzo mili i pomocni, za co jestem bardzo wdzięczna” – czytamy w najnowszym wpisie na Instagramie.

W innym poście pani Dominika zapytała swoich obserwatorów, jak im mija niedziela. „U nas powoli i rodzinnie, fajnie jest czasem zwolnić i pobyć razem, dziś też próbowałam zrobić pizzę i nawet bez wagi i wałka wyszła pyszna, a potem popołudniowy relaks na plaży” – napisała w mediach społecznościowych.

Matka pięcioraczków z Horyńca straciła dostęp do konta na Instagramie. Jest happy end!

Pani Dominika w sieci relacjonuje nie tylko pozytywne chwile, ale także dzieli się problematycznymi sytuacjami. Jak podał Fakt.pl, w relacji live w sobotę 18 maja Dominika Clarke poinformowała, że kilka dni wcześniej jej konto na Instagramie zostało zhakowane. Obawiała się, że utraci wszystkie nagrania, na których uwieczniała różne chwile ze swoimi dziećmi. Ostatecznie, po trzech dniach udało się odzyskać konto.

— Udało mi się po długich, długich godzinach odzyskać konto. Zostałam zhakowana w taki nieładny sposób. Mam wszystkie zabezpieczenia, ale okazało się, że one nie działają. Jak ktoś chce się włamać na konto, to się włamie. Potrafią zdjąć wszystkie zabezpieczenia, włamać się i zniszczyć człowieka — powiedziała mama pięcioraczków.

— Dzisiaj będę spokojniej spać dzięki temu, że odzyskałam dostęp. Strata konta może nie jest tragedią dla normalnego człowieka, ale jeśli ktoś pracuje nad tym, buduje jakąś społeczność, to dla tych osób i dla niego to duża strata nie móc się skontaktować i powiedzieć, że coś się stało — dodała.

Kilka tygodni temu pani Dominika ostrzegła swoich obserwujących. – Kochani, ja nie reklamuję żadnej gry online, ani żadnego wzbogacania się na grach hazardowych. To jest oszustwo, bądźcie ostrożni. Mój wizerunek, wizerunek moich dzieci, mojego męża został do tego wykorzystany bez mojej zgody – relacjonowała. Jak dodała, zgłosiła sprawę na policję. – Jeszcze raz powtarzam, to jest oszustwo, nie dajcie się nabrać – podsumowała.

Czytaj też:
Pięcioraczki z Horyńca spotkała przykra sytuacja. Mama zdobyła się na poruszające wyznanie
Czytaj też:
Dramatyczna sytuacja polskich matek. „Nie pamiętam takiego kryzysu”

Źródło: WPROST.pl